Choć w powszechnej opinii to młodzi ludzie odpowiadają za brawurę na drogach, oficjalne policyjne podsumowanie wyraźnie wskazuje na inną grupę ryzyka. W statystykach wypadków z udziałem motorowerzystów drastycznie wyróżniają się kierowcy w wieku od 40 do 59 lat oraz seniorzy powyżej 60. roku życia.
Wśród przyczyn tragedii spowodowanych przez samych motorowerzystów dominują konkretne błędy:
- niedostosowanie prędkości do warunków: 111 wypadków,
- nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu: 46 wypadków,
- nieprawidłowy manewr skrętu: 31 wypadków,
- niezachowanie bezpiecznej odległości: 25 wypadków.
Trzeba pamiętać, że motorowerzystę - podobnie jak motocyklistę czy rowerzystę - nie chroni żaden pas bezpieczeństwa ani karoseria. Uderzenie przy prędkości 40–50 km/h zagraża życiu.
Kiedy twój pojazd NIE JEST rowerem?
Policja zwraca uwagę na jeszcze jeden groźny proceder, który zyskał na sile wraz z popularyzacją pojazdów elektrycznych. Na rynku rośnie liczba jednośladów wyposażonych w silniki elektryczne, które w teorii przypominają tradycyjny rower, jednak w świetle prawa rowerami wcale nie są.
Rower elektryczny w myśl przepisów może mieć jedynie wspomagający napęd o mocy do 250 W, uruchamiany naciskiem na pedały, który odłącza się po przekroczeniu 25 km/h.
Jednoślad z silnikiem elektrycznym o mocy powyżej 250 W lub taki, który jedzie sam bez pedałowania, nie jest rowerem. To motorower lub motocykl!
Obowiązki na drodze. O czym musisz pamiętać?
Poruszanie się e-jednośladem kwalifikowanym jako motorower lub motocykl wymaga pełnej formalizacji. Oznacza to brak możliwości poruszania się po ścieżkach rowerowych, a także obowiązek posiadania:
- rejestracji pojazdu i tablicy rejestracyjnej,
- ważnego ubezpieczenia OC,
- odpowiednich uprawnień do kierowania (np. prawo jazdy kat. AM, A1, A2, A lub B).
Niewiedza przy zakupie elektrycznego jednośladu nie zwalnia z odpowiedzialności. Zanim wyjedziesz na drogę publiczną, upewnij się, czym dokładnie się poruszasz - unikniesz w ten sposób surowych mandatów i sprawdzisz swoje bezpieczeństwo.
Komentarze (0)