Powiat pleszewski. Miniona noc nie była spokojna. Strażacy interweniowali - w związku z powalonymi drzewami.
Pracowitą noc mieli strażacy z powiatu pleszewskiego.
- W sumie odnotowaliśmy 17 interwencji na terenie całego powiatu pleszewskiego - informuje Mariusz Glapa, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pleszewie.
Poza PSP Pleszew interweniowały jednostki OSP z naszego terenu: OSP Kowalew, OSP Kościelna Wieś, OSP Gizałki, OSP Gołuchów, OSP Czermin, OSP Wierzchy, OSP Chocz oraz OSP Dobrzyca.
- Pierwszą interwencję odnotowaliśmy już ok. 20.00 we wtorek, ostatnią z kolei o godz. 10.00 w środę rano - zaznacza Mariusz Glapa.
Główne wyjazdy dotyczyły połamanych drzew i konarów, doszło jednak również do uszkodzenia linii energetycznej, pompowano również wodę.
Tak swoją interwencję relacjonują m.in. strażacy z OSP Chocz:
- Ok. godz. 2.00 zostaliśmy zadysponowani do usunięcia powalonego drzewa na DW 442 w miejscowości Niniew. Na miejsce udaliśmy się zastępem GBARt. Silny wiatr i obfite opady deszczu utrudniały działania ratowników. Droga była całkowicie zablokowana. Po kilkudziesięciu minutach ratownicy usunęli zagrożenie i wrócili do bazy - relacjonują strażacy z OSP Chocz.
Przewrócone drzewo było także powodem wyjazdu do akcji strażaków z OSP Dobrzyca. Działania prowadzili na ul. Cegielnianej.