Red Smoke Festival przyciągnął fanów z całej Polski i nie tylko. Trwa muzyczne święto w Pleszewie

Opublikowano:
Autor:

Red Smoke Festival przyciągnął fanów z całej Polski i nie tylko. Trwa muzyczne święto w Pleszewie - Zdjęcie główne
Autor: Roman Kazimierz Urbaniak | Opis: Red Smoke Festival przyciągnął do Pleszewa miłośników ciężkich brzmień z całej Polski i nie tylko
Zobacz
galerię
245
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościRed Smoke Festival znów przyciągnął do Pleszewa miłośników ciężkich brzmień z całej Polski i nie tylko. Na uczestników czekają koncerty, warsztaty artystyczne i wiele innych atrakcji, a przede wszystkim wyjątkowa, rodzinna atmosfera.
reklama

W Pleszewie trwa muzyczne święto dla fanów ciężkich brzmień. Red Smoke Festival łączy pod jednym szyldem takie gatunki jak: stoner, sludge, psychodelię, doom, post-rock lub post-metal. Zainteresowanie imprezą było bardzo duże. 

– Bilety jednodniowe rozeszły się jak szalone. Mamy jeszcze niewielką pulę karnetów, więc część z nich zamieniamy na ostatnią pulę wejściówek jednodniowych. Więcej nie dołożymy, dlatego spiesz się! – informowali organizatorzy 5 lipca, a więc kilka dni przed rozpoczęciem imprezy.
W piątek jako pierwsza na scenie zaprezentowała się pleszewska grupa Red Scalp. Zespół jest pomysłodawcą i głównym organizatorem przedsięwzięcia, które ma już wyrobioną markę. Premierowy dzień przyniósł również koncerty takich zespołów jak m.in. Kombynat Robotron, Samavayo, Siena Root, Elder czy Entropia. 
 
– Ten ostatni zaprezentował set „Vacuum” w rozszerzonym, sześcioosobowym składzie. Na perkusji wystąpił Janek Galyga, a za elektronikę i dodatkowe efekty dźwiękowe odpowiadał Kuba Sokólski. To była jedyna okazja, by usłyszeć „Vacuum” w tej odsłonie – podkreślają organizatorzy.
 
W sobotę publiczność mogła wysłuchać choćby Bazgrołki, CM Vision, Acid Mammoth, Poison Ruin, Warning, Arcane Allies. To oczywiście nie koniec. Plan na trzeci dzień prezentuje się następująco:
 
 
Red Smoke Festival to nie tylko muzyka. Każdego dnia w tzw. Świątyni Doomania odbywają się zajęcia z jogi. Nie brakuje również warsztatów artystycznych. Po zakończeniu koncertów zaczyna się zabawa przy DJ-skich setach.
 
– Nasza impreza zbudowana jest na zajawie i kolektywnym działaniu – i to właśnie sprawia, że nieważne, czy jesteś tu po raz pierwszy, czy dziesiąty, czy znasz każdy riff, czy dopiero zaczynasz swoją przygodę z niszą. Czujesz się swój. Wiele osób nazywa RSF zjazdem rodzinnym – ta myśl jest w naszych głowach i sercach przez cały rok. Red Smoke to mikrokosmos, w którym życie na chwilę robi się piękniejsze. Miejsce, gdzie możesz odłożyć codzienność i być tu i teraz – z ludźmi, dla których muzyka to coś więcej niż tło – przekonują organizatorzy. 
 
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo