Rok temu doszło do tragicznego wypadku...
Mija rok od tragicznego wypadku, do którego doszło w piątek 21 czerwca na trasie pomiędzy Miliczem a Cieszkowem. Zderzyły się tam czołowo dwa auta. Toyotą, zmierzającą w kierunku Milicza podróżował - jako pasażer – ks. Dariusz Kowalek - dawny wikariusz w kościele pw. Najświętszego Zbawiciela w Pleszewie, później proboszcz kościoła pw. Świętej Trójcy w Kucharkach, a następnie proboszcz krotoszyńskiej parafii św. Piotr i Pawła. Autem kierował jego szwagier, a na tylnej kanapie siedziała siostra z dwójką małych dzieci. Drugim samochodem Oplem jechał mężczyzna - też z dwójką dzieci - rocznym maluszkiem i 6-latkiem.
Ks. Dariusz Kowalek w stanie ciężkim trafił do szpitala w Ostrowie Wlkp. z urazem wielonarządowym. Przeszedł operację. niestety - zmarł następnego dnia - 22 czerwca.
Niestety, bilans tego wypadku w kolejnych dniach okazał się jeszcze bardziej tragiczny. W wypadku ciężko ranne zostały również dzieci siostry ks. Kowalka. Przetransportowane były helikopterami do specjalistycznych placówek medycznych w Poznaniu i Wrocławiu. Chłopca i dziewczynki nie udało się jednak uratować - czytaj TUTAJ.
Ksiądz kanonik Dariusz Kowalek urodził się w 1968 roku. Do seminarium wstąpił po maturze, święcenia kapłańskie przyjął w roku 1993. Był m.in. wikariuszem w parafii pw. Najświętszego Zbawiciela w Pleszewie w latach 1993-1995. Od 2004 do 2009 roku był z kolei proboszczem parafii w Kucharkach w gminie Gołuchów. Od 2009 roku pełnił posługę proboszcza parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Krotoszynie.
Ks. Dariusz Kowalek - WSPOMINAMY, ZDJĘCIA
Kapłan spoczął na cmentarzu w rodzinnym Parzynowie. Pogrzeb odbył się 5 lipca. RELACJA Dzień wcześniej swojego proboszcza żegnali parafianie w Krotoszynie.