Dramatyczne zdarzenie na przejeździe kolejowym z sygnalizacją świetlną w Sokolnikach Suchych pod Radomiem przypomniało, jak poważne konsekwencje może mieć zignorowanie sygnalizacji i zasad obowiązujących kierowców w rejonie torów. Samochód ciężarowy wjechał wprost pod nadjeżdżający skład. W wyniku zderzenia wykoleił się pociąg Intercity „Koziołek” relacji Lublin - Szczecin, który przejażdżałby również przez Wielkopolskę, w tym Pleszew. Zginęła jedna osoba - 39-letnia pasażerka pociągu. Ten tragicznych w skutkach wypadek i kilka innych niebezpiecznych, do których doszły w ostatnich tygodniach skłoniły rządzących do zaostrzenia przepisów.
Trzy miesiące bez prawa jazdy za niebezpieczny manewr
Przyjęty przez Radę Ministrów 15 września projekt wprowadza zaostrzenie konsekwencji prawnych za szczególnie niebezpieczne naruszenie przepisów ruchu drogowego. I tak kierowcy, którzy zdecydują się m.in. na:
- ominięcie opuszczonej zapory lub półzapory na przejeździe kolejowym,
- ominięcie zapory lub półzapory w trakcie ich opuszczania albo podnoszenia,
- wjazd na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle,
- wjazd na przejazd przy czerwonym świetle migającym lub dwóch naprzemiennie migających sygnałach czerwonych,
- wjazd na przejazd, mimo że po jego drugiej stronie nie ma miejsca pozwalającego na kontynuowanie jazdy,
muszą liczyć się z zatrzymaniem prawa jazdy i zawieszeniem uprawnień do kierowania pojazdami na okres 3 miesięcy.
- Policja zyska możliwość zatrzymania kierowcy prawa jazdy na miejscu, za pokwitowaniem. Na tej podstawie starosta wyda decyzję o zatrzymaniu dokumentu na okres 3 miesięcy. Mechanizm ten będzie działał niezależnie od dalszego postępowania w sprawie o wykroczenie lub przestępstwo, podobnie jak w przypadku innych szczególnie niebezpiecznych naruszeń przepisów ruchu drogowego - informuje Ministerstwo Infrastuktury.
Surowsze konsekwencje za spowodowanie katastrofy
Projekt przewiduje także zmiany dotyczące kierowców, których zachowanie doprowadzi do katastrofy w komunikacji. Kierowca, który zostanie skazany przez sąd, za spowodowanie takiej katastrofy, obligatoryjnie otrzyma zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres co najmniej 3 lat. W przypadku sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa takiej katastrofy, nawet jeśli nie doszło do wypadku, zakazy będzie orzekany co najmniej na rok.
Przypomnijmy, że obecnie za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle kierowcy grozi mandat w wysokości 2000 zł i 15 punktów karnych. za tzw. recydywę kara wzrasta podwójnie.
Przyjęty przez rząd projekt wkrótce trafi do Sejmu. Ostateczny kształt nowych przepisów będzie zależał od dalszych prac legislacyjnych.
Komentarze (0)