W piątkowy wieczór, 18 września 2026 roku, doszło do dachowania samochodu na ulicy Dmowskiego w Kowalewie. Na szczęście skończyło się na strachu. Jak informuje dyżurny Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Pleszewie w momencie przyjazdu służb, dwie osoby podróżujące pojazdem znajdowały się na zewnątrz. Strażacy udzielili im kwalifikowanej pierwszej pomocy. Po przebadaniu przez zespół ratownictwa medycznego osoby te pozostały na miejscu zdarzenia.
Do akcji zostały zadysponowane dwa zastępy z JRG Pleszew oraz jeden z OSP Kowalew. Okoliczności i przyczyny zdarzenia ustaliła policja.
- 18-letni mieszkaniec Pleszewa, kierując peugeotem, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad pojazdem, wypadł z drogi i dachował - mówi asp. szt. Monika Lis-Rybarczyk z zespołu prasowego KPP w Pleszewie.
Młody mężczyzna jechał wspólnie ze swoim rówieśnikiem. Kierowca został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Wynik? Blisko 0,19 promila. Pasażer był trzeźwy.
- Jak się okazało 18-latek nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami, a samochód nie został poddany badaniu technicznemu w wyznaczonym terminie. W tej sprawie będą prowadzone czynności wyjaśniające - podkreśla policjantka.
Do zdarzenia doszło tuż po 22.
Komentarze (0)