Stan klęski żywiołowej?

Opublikowano:
Autor: Redakcja

Stan klęski żywiołowej? - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości

Pleszew. Koronawirus. Wojsko na ulicach, pozamykane portale internetowe?

- Jeżeli będzie przybywało chorych, wtedy będziemy musieli wprowadzić stan klęski żywiołowej - zapowiedziała Jadwiga Emilewicz - minister rozwoju rekomendowana na stanowisko wicepremiera. I jednocześnie zapewnia, że w takim przypadku „Porozumienie” będzie przeciw głosowaniu korespondencyjnemu w wyborach prezydenckich.

Tymczasem Rząd nadal nie dopuszcza myśli o przełożeniu wyborów. Przypomnijmy, że w poniedziałek 6 kwietnia Sejm przyjął ustawę, która umożliwia głosowanie korespondencyjne wszystkim wyborcom. Za było 230 posłów, przeciw – 226. - Mamy stan zagrożenia epidemicznego, mamy epidemię i adekwatny do epidemii stan, który został wprowadzony. Jeżeli wybory nie będą mogły być przeprowadzone w maju, bo będziemy mieć 30–40 tysięcy zakażonych, będziemy mieli szpitale w halach kongresowych zorganizowane, wówczas, zapewniam, że Porozumienie 5 maja czy 6 – nie wiem, kiedy ustawa wróci z Senatu do Sejmu – nie będzie głosować za ordynacją – zapewnia Jadwiga Emilewicz.

Czy w takim razie w Polsce powinien być wprowadzony stan klęski żywiołowej? Zgodnie z art. 232 konstytucji, „w celu zapobieżenia skutkom katastrof naturalnych lub awarii technicznych noszących znamiona klęski żywiołowej oraz w celu ich usunięcia Rada Ministrów może wprowadzić na czas oznaczony, nie dłuższy niż 30 dni, stan klęski żywiołowej na części albo na całym terytorium państwa”. Ustawa o stanie klęski żywiołowej przewiduje z kolei, że stan klęski żywiołowej może być wprowadzony dla zapobieżenia skutkom katastrof naturalnych lub awarii technicznych noszących znamiona klęski żywiołowej oraz w celu ich usunięcia. Za katastrofę naturalną - jak wynika z ustawy - uznaje się m.in. masowe występowanie chorób zakaźnych ludzi.

 


Czy wiemy jakie są konsekwencje wprowadzenia stanu nadzwyczajnego?! Nie mówię o tych finansowych, ale będziemy mieć wojsko na ulicach, pozamykane portale internetowe, pozamykane rozgłośnie radiowe. Naprawdę tego chcemy?

 



mówi Jadwiga Emilewicz - minister rozwoju rekomendowana na stanowisko wicepremiera

Jakie jest Wasze zdanie?

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo