Telefon z zagranicznego numeru, fałszywy funkcjonariusz i walka o konto. Udało się uniknąć straty

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Telefon z zagranicznego numeru, fałszywy funkcjonariusz i walka o konto. Udało się uniknąć straty - Zdjęcie główne
Autor: pexels - zdjęcie ilustracyjne | Opis: 64-letni mieszkaniec powiatu pleszewskiego dzięki zachowanej czujności nie stracił oszczędności

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Wiadomości64-letni mieszkaniec powiatu pleszewskiego odebrał telefon od osoby podającej się za pracownika banku. Chwilę później do akcji wkroczył rzekomy policjant, a na telefon zaczęły przychodzić wiadomości z kodami autoryzacyjnymi. Mężczyzna w porę zorientował się, że może paść ofiarą oszustwa.
reklama

Oszuści znów atakują. Podszyli się pod bank i policjanta

Do 64-letniego mieszkańca powiatu pleszewskiego zadzwoniła osoba, która przedstawił się jako pracownik banku. Poinformowała mężczyznę, że może skorzystać z pożyczki w wysokości 2 tysięcy złotych. Gdy rozmówca odmówił i zakończył połączenie, zaczęły pojawiać się kolejne telefony z zagranicznych numerów.

- Po odebraniu jednego z nich 64-latek usłyszał polecenie pobrania aplikacji WhatsApp i dalszego kontaktu właśnie przez ten komunikator. Gdy odebrał połączenie video, pojawił się mężczyzna ubrany w koszulkę z napisem policja. Rzekomy funkcjonariusz poinformował rozmówcę o prowadzonym postępowaniu, w związku z przypadkiem nieautoryzowanego dostępu do jego rachunku bankowego i bezprawnym przekazywaniem środków pieniężnych - mówi asp. szt. Monika Kołaska, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej w Pleszewie

reklama

W czasie rozmowy na telefon poszkodowanego zaczęły przychodzić wiadomości z banku zawierające kody potrzebne do zatwierdzania zmian na koncie, między innymi zwiększenia limitów wypłat i zmiany numeru PIN. 

- To bardzo ważny sygnał ostrzegawczy, ponieważ takie kody należy wpisywać tylko wtedy, gdy samemu wykonuje się daną operację. Przekazywanie ich komuś obcemu może doprowadzić do utraty pieniędzy lub przejęcia konta - podkreśla rzeczniczka. 

Zachował zdrowy rozsądek

Na szczęście dla siebie, mieszkaniec powiatu pleszewskiego zachował spokój, zdrowy rozsądek i w porę przerwał kontakt z oszustami. Następnie skontaktował się bezpośrednio ze swoim bankiem, którego pracownicy zabezpieczyli konto, karty oraz możliwość wykonywania przelewów. Sprawdzono również, że z rachunku nie dokonano żadnych wypłat ani nie zrealizowano nieautoryzowanych przelewów.

reklama

Przypadek ten pokazuje, jak ważna jest ostrożność podczas rozmów telefonicznych dotyczących finansów. Oszuści często wykorzystują presję czasu i podszywają się pod osoby wzbudzające zaufanie.

- Pamiętajmy, że tylko dzięki ostrożności i przezorności możemy uniknąć nieprzyjemnych zdarzeń. Policja nigdy nie prosi o pieniądze, dostęp do kont bankowych, kody autoryzacyjne ani loginy i hasła! - mówi asp. szt. Monika Kołaska, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
logo