Pleszewscy policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące ujęcia mężczyzny podejrzewanego o kradzież roweru wartego 2500 zł. Dzięki czujności właściciela jednośladu sprawca nie zdołał oddalić się z łupem. Do zdarzenia doszło w piątek, 26 czerwca 2026, na terenie Gołuchowa.
Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, właściciel roweru pozostawił go na terenie jednej z restauracji. Po wyjściu z lokalu zauważył, że jednoślad zniknął. Mężczyzna postanowił sprawdzić najbliższą okolicę. Niedaleko jednej ze stacji paliw dostrzegł osobę prowadzącego rower. Rozpoznał swoją własność i natychmiast zawiadomił policję.
Mundurowi zatrzymali podejrzanego o kradzież. Badanie wykazało, że był pod wpływem alkoholu
Na miejsce skierowano patrol, który wylegitymował wskazanego mężczyznę.
- Okazał się nim 41-letni mieszkaniec Pleszewa, który został przewieziony do komendy. Badanie alkomatem wykazało, że w chwili zatrzymania miał promil alkoholu w wydychanym powietrzu - mówi asp. szt. Monika Kołaska, rzeczniczka prasowa pleszewskiej policji.
Po wytrzeźwieniu 41-latek usłyszał zarzut kradzieży. Odzyskany rower wrócił do właściciela, a zatrzymany będzie odpowiadał za swoje zachowanie przed sądem. Zgodnie z obowiązującymi przepisami grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)