Do zdarzenia doszło w piątek, 20 września, około godziny 15.00. Na miejsce wezwano trzy zastępy straży - z KP PSP w Pleszewie, OSP Chocz i OSP Kuźnia - Piła.
Gdy ratownicy dotarli do Brudzewka, pożarem objęty był już cały samochód. Na szczęście kierujący nim 32-latek po zjechaniu na pobocze zdołał się w porę ewakuować. Auto spaliło się doszczętnie.
- Strażacy podali prądy gaśnicze. Pożar ugaszono. Samochód sprawdzono przy użyciu kamery termowizyjnej - mówi st. kpt. Paweł Mimier, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Pleszewie.
Jak informuje rzeczniczka prasowa pleszewskiej policji - przyczyną pożaru Opla Astra było zwarcie instalacji elektrycznej.
Komentarze (0)