Wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Małgorzata Gromadzka odwiedziła południową Wielkopolskę. W Radlinie spotkała się z pszczelarzami, odwiedziła Jarocin, natomiast w Marszewie odbyło się branżowe spotkanie z rolnikami. Absolwentka studiów prawniczych na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej podkreślała, że wpływ na pracę rolnika i jej efekty ma wiele czynników - pogoda, zjawiska atmosferyczne - niezależnych od człowieka. Dlatego państwo polskie powinno działać prewencyjnie i systemowo, aby zabezpieczać przed skutkami owych czynników.
- Ich nie będzie mniej, tylko więcej. Widzieliśmy to na przykładzie tej wiosny: wietrznej, suchej i mroźnej. To wszytko ma oczywiście swoje skutki. Kto ma sady, kto ma zboża, to to widzi. Jeżeli chodzi o wzrost roślin, to rzeczywiście odcisnęło swoje piętno - podkreślała.
Małgorzata Gromadzka, która wraz z mężem prowadzi ekologiczne gospodarstwo rolne, wiceministrem jest od października 2025 roku. Jej pierwsze działania koncentrowały się na budowaniu „patriotyzmu zakupowego”, czyli odpowiedniego znakowania produktów, by konsument nie był wprowadzany w błąd.
- Kolejny temat to gospodarstwa małe i średnie, które po prostu nie radzą sobie z konkurencyjnością. Nie radzą sobie, jeżeli chodzi o łańcuchy dostaw. Tutaj też trzeba to udźwignąć. Jednym ze sposobów jest łączenie się rolników, integracja i oczywiście wzmocnienie grup, spółdzielni już funkcjonujących. Ja uważam, że to jest jedno z narzędzi, które pozwoli tym gospodarstwom zbudować przetwórstwo, zbudować bazę magazynową i wzmocnić się. Większy wolumen, to jest większe wpływanie na cenę. Teraz pośrednicy, jeżeli chodzi o rynek, mają bardzo dużą siłę - opowiadała.
Minister podkreślała, że konieczne są inwestycje w infrastrukturę. Aby je umożliwić i ułatwić prowadzone są rozmowy z Ministerstwem Finansów i Gospodarki nad ulgami podatkowymi w kontekście budowy przyszłej bazy magazynowej czy przetwórczej. Do tego dochodzi m.in. kwestia skracania czasu oczekiwania na decyzję o pozwoleniu na budowę czy innych decyzji, które często wstrzymują realizację zadań.
Susza pustoszy uprawy
Resort pracuje również nad tym, aby rolnicy mieli dostęp do nawozów w bardziej atrakcyjnych cenach. Problemów do rozwiązania jest oczywiście dużo więcej. Swoje uwagi przedstawiali również rolnicy. Obecny na spotkaniu Mieczysław Łuczak, prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej, poruszył kwestię suszy, z którą rolnicy mierzą się regularnie.
- Ona jest u nas najwcześniej i najdłużej, pustoszy nasze uprawy. Pokusiliśmy się o opracowanie wielkopolskiego programu walki z suszą rolniczą. On został przesłany też do ministerstwa. W tym dokumencie zebraliśmy wszystkie nasze propozycje - mówił.
Prezes WIR prosił również o skierowanie środków na inwestycje najbliżej gospodarstw rolnych, czyli przede wszystkim dokapitalizowanie spółek wodnych. Rolnicy krytykowali również to, jak funkcjonuje aplikacja suszowa. Wiceminister przyznawała, że o jej zawodności przekonała się na własnej skórze.
- W polu były rodzynki na porzeczce, a w stacji nie było klęski w postaci suszy. Wysłałam zdjęcia, tych wyjaśnień później było bardzo dużo - wspominała.
Co ze zbiórką odpadów?
Radny Miasta i Gminy Pleszew Jan Noskowski prosił o uruchomienie środków na odbiór folii rolniczych.
- Koledzy od trzech lat mnie ciągle pytają, dlaczego nie składamy wniosków. Koszt odbioru to jest 2 zł za kilogram. To robią się naprawdę spore pieniądze przy tym, co nasi rolnicy produkują - mówił.
Posłanka X kadencji podkreślała, że jest to problem dotyczący całego kraju. Na szczeblach ministerialnych trwają rozmowy, które mają rozwiązać ten problem.
- Ja będę apelowała, żeby te środki zostały uruchomione - zapewniała Urszula Gromadzka.
Rolnicy poruszyli oczywiście dużo więcej tematów. Było o kwestii embarga na produkty rolne z Ukrainy czy sytuacja na rynku trzody chlewnej.
- 30 lat temu sprzedawaliśmy tuczniki za 4,50 zł czy 5 zł. Dzisiaj cena jest taka sama, a koszty znacząco poszły w górę - mówił jeden z hodowców.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.