Wypadek na krajowej dwunastce. Wracający ze szkolenia ratownicy WOPR Gołuchów pospieszyli z pomocą

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wypadek na krajowej dwunastce. Wracający ze szkolenia ratownicy WOPR Gołuchów pospieszyli z pomocą - Zdjęcie główne
Autor: archiwum WOPR Gołuchów | Opis: Ratownicy WOPR Gołuchów: Eliasz Solarczyk, Błażej Hadrzyński i Piotr Suhak
Zobacz
galerię
56
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościWracali do domów z IV ogólnopolskiej konferencji ratownictwa wodnego. Na ich oczach, na obwodnicy Borku Wielkopolskiego, doszło do wypadku. Ratownicy WOPR Gołuchów natychmiast ruszyli z pomocą.
reklama

 Wracający ze szkolenia ratownicy WOPR Gołuchów pospieszyli z pomocą poszkodowanym

W niedzielne popołudnie, 22 marca 2026 roku, członkowie WOPR Gołuchów wracali do domu z IV ogólnopolskiej konferencji ratownictwa wodnego. Tuż przed 13, na ich oczach, na obwodnicy Borku Wielkopolskiego (droga krajowa nr 12) doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Ratownicy - Eliasz Solarczyk, Błażej Hadrzyński i Piotr Suhak - natychmiast ruszyli z pomocą trzem poszkodowanym. 

– Jedna z osób była w stanie ciężkim – na miejsce wezwano śmigłowiec LPR. I właśnie wtedy – jeszcze zanim służby zdążyły w pełni przejąć działania – nasi ratownicy byli już przy poszkodowanych. Bez wahania. Bez „czy ktoś już jedzie”. Bez kalkulacji. Natychmiast rozpoczęli udzielanie pierwszej pomocy osobie nieprzytomnej. To jest prawdziwa różnica między wiedzą a gotowością, między szkoleniem a działaniem, między przypadkiem a życiem. Dziś chcemy powiedzieć jedno: ratownikiem nie jest się tylko na dyżurze. Ratownikiem się JEST. Ogromny szacunek dla tych naszych ludzi – za profesjonalizm, opanowanie i odwagę. Czasem to właśnie te pierwsze minuty decydują o wszystkim – mówi Dominik Kołaski, prezes WOPR Gołuchów.
reklama
 
Na miejscu zdarzenia pracowały również zastępy straży pożarnej, zespół ratownictwa medycznego, policja. Do zdarzenia zadysponowano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. 
 

Pomogli w Borzykowie

 
Przypomnijmy, że to nie pierwszy raz, gdy ratownicy WOPR Gołuchów ruszyli z pomocą poszkodowanym w zdarzeniu drogowym. Do podobnej sytuacji doszło we wrześniu 2025 roku. Wówczas jako pierwsi na wypadek na DW442 w powiecie wrzesińskim najechali Gabrysia Juszczak, Gerard Banaszkiewicz i Marcel Banaszkiewicz, którzy wracali z rodzinnej uroczystości.
reklama
 
- Zabezpieczyli miejsce zdarzenie i wykorzystując prywatny sprzęt ratowniczy zaczęli udzielać poszkodowanym kwalifikowanej pierwszej pomocy. Ramię w ramię działali z pięcioma zespołami ratownictwa medycznego oraz wieloma jednostkami OSP i PSP. W akcji brały udział także dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Warto dodać, że Gerard i Marcel to studenci ratownictwa medycznego i to był dla nich najlepszy sprawdzian umiejętności - informował wtedy WOPR Gołuchów.
 
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo