Pleszew. Zdzisław Bogacz prowadzi zakład szewski w Pleszewie od 2013 r. Przyznaje, że dużo nauczył się od ojca, który także był szewcem. Talent odziedziczył właśnie po nim, a doświadczenie zdobył dzięki wcześniejszej pracy w fabryce obuwia, gdzie przepracował 30 lat. A nam jako klientom radzi wprost. – Kupujmy buty ze skóry. Noga musi oddychać.
Szewc bez butów chodzi – to powiedzenie zna u nas chyba każdy. Ale pan Zdzisław – choć szewcem jest od kilku lat – nie narzeka na brak obuwia w swojej garderobie.
- Jest wręcz przeciwnie. Moja rodzina śmieje się ze mnie, bo mam sporo butów - z 20 par - ale tak naprawdę używam tylko z 3-5 par – mówi nam Zdzisław Bogacz, który prowadzi warsztat szewski w Pleszewie od siedmiu lat.
Doświadczenie zdobywał wcześniej podczas pracy w fabryce obuwia, gdzie rozwijał swój warsztat na wszystkich możliwych stanowiskach. - Nawet z kobietami na szwalni szyłem – mówi nam pan Zdzisław. Po 30 latach z zakładzie postanowił otworzyć własny biznes.
Jak opowiada, najczęściej z jego usług korzystają starsi. - Co ciekawe, 95 procent klientów to panie, a tylko 5% - to panowie - śmieje się pan Zdzisław.