W piątkowy poranek, 29 maja 2026 roku, kolejni małżonkowie odebrali Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie. Obecnie na terenie miasta i gminy Pleszew mieszkają 93 pary, które na ślubnym kobiercu stanęły w 1975 roku. Odznaczenia zdecydowało się przyjąć 80 z nich. Wśród nich Jadwiga i Henryk Świerkowscy.
- Spotkaliśmy się na zabawie w Gizałkach. Mąż przyjechał z kolegami z Pieruszyc i proszę mi wierzyć, że ja od razu zwróciłam uwagę na niego, a on na mnie. Ja chodziłam do liceum, on pracował w Famocie. Przyjeżdżał rowerem tylko w soboty, bo w tygodniu musiałam się uczyć. Pewnego razu skradziono mu ten pojazd. I dzisiaj się śmiejemy, że skoro nie miał już czym jeździć to musieliśmy brać ślub - opowiadała pani Jadwiga.
Ona mieszkała w Prokopowie, on w Pleszewie. Poznali się na weselu w Zielonej Łące.
- Pracowałem wówczas w zakładzie poprawczym. Jeden z kolegów brał ślub. Poszedłem w delegacji. Poznałem Dorotę i tak to się zaczęło - wspomina Roman Kołodziejczak. - Był najładniejszy z tej delegacji - podkreśla pani Dorota.
Półtora roku później byli już małżeństwem.
- Po ślubie zajęliśmy się wspólnie ogrodnictwem, a później przeszliśmy na kotły, tak powstała firma Acwador - podkreśla pan Roman.
Niezwykle ciekawa była historia Wiesławy i Zenona Wołowiczów. Jej mama spotykała się z jego tatą. Planowali wspólne życie, ale ich historia potoczyła się tak, że ostatecznie się rozstali. Poznali nowych partnerów. Założyli rodziny. Na świat przyszedł pan Zenon, w tym samym miesiącu urodziła się pani Wiesława. Mimo że znali się od dziecka, mieszkali blisko siebie, chodzili do tej samej szkoły, a ich rodzice utrzymywali kontakt, to nie zwracali na siebie większej uwagi. W końcu jednak zaiskrzyło i trzy miesiące po tym, jak pan Zenon wyszedł z wojska stanęli na ślubnym kobiercu.
- Czułam, że teść nie darzy mnie sympatią, ale nie wiedziałam dlaczego. Nie znałam tej historii o niespełnionej miłości ojca męża do mojej mamy. Dopiero z czasem się o wszystkim dowiedziałem i wtedy wszystko stało się jasne - opowiadała jubilatka.
W piątek w Zajezdni Kultury w Pleszewie o 9 Medale za Długoletnie Pożycie Małżeńskie odebrali:
- Elżbieta i Tadeusz Adamkowie z Piekarzewa;
- Jolanta i Henryk Bociańscy z Pleszewa;
- Danuta i Czesław Chwałkowscy z Sowiny Błotnej;
- Zofia i Edward Cichowie z Taczanowa Drugiego;
- Wanda i Wojciech Derowie z Pleszewa;
- Kazimiera i Marek Falkowie z Pleszewa;
- Irena i Walerian Hypkowie z Borucina;
- Dorota i Roman Kołodziejczakowie z Prokopowa;
- Teresa i Jan Kuźniaccy z Kowalewa;
- Elżbieta i Czesław Szewczykowie z Taczanowa Drugiego;
- Jadwiga i Henryk Świerkowscy z Pleszewa;
- Wiesław i Zenon Wołowiczowie z Grodziska;
- Anna i Jan Zdziebkowscy z Pleszewa.
Historia medalu
Historia Medalu za Długoletnie Pożycie Małżeńskie ma już ponad 60 lat. Został ustanowiony ustawą z 17 lutego 1960 o orderach i odznaczeniach, a włączony do obecnego systemu odznaczeń państwowych ustawą z 16 października 1992 o orderach i odznaczeniach. Ten jedyny w swoim rodzaju medal ze splecionymi w środku różami, wręczany jest jako nagroda dla osób, które przeżyły co najmniej 50 lat w jednym związku małżeńskim i nadawany jest przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, a wręczany przez przedstawicieli gmin, w których mieszkają jubilaci.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.