Początek tegorocznego Bana Film Festiwal zbiegł się ze strajkiem maszynistów.
W kontekście nazwy festiwalu to nie jest przypadek. Organizator zadbał, żeby akcent kolejowy pojawił się w całej Polsce - żartował Arkadiusz Ptak, burmistrz Pleszewa, witając gości zgromadzonych w Zajezdni Kultury.
Mimo, że na wydarzenie zjeżdżali artyści z różnych zakątków kraju, rozpoczęto zgodnie z planem.
Włodarz wyraził swoje zadowolenie z tego, że Pleszew jest gospodarzem takiego festiwalu.
- Jesteśmy wdzięczni Pawłowi oraz państwu, że co roku przyjeżdżacie do naszego miasta i pokazujecie to, co najlepsze. To dla nas olbrzymia promocja, że możemy państwa gościć - podkreślił burmistrz.
W podobnym tonie wypowiadał się Paweł Sarbinowski, reżyser i scenarzysta z Pleszewa, organizator Bana Film Festival.
Krótko, bo mamy dużo filmów, spotkań. Z każdą godziną będzie nas coraz więcej, bo goście jadą do nas z całej Polski. Dziękuję, że zdecydowaliście się odwiedzić Pleszew i przyjechać na Bana Film Festival - mówił Paweł Sarbinowski.
O problemach bez tabu
Tegoroczna edycja konkursu jest rekordowa, ponieważ zgłoszono do niej aż 106 filmów krótkometrażowych, z czego pokazane zostaną 23 wybrane przez organizatorów.
Pierwszego dnia odbyło się w sumie 11 pokazów. Film dostarczyły wielu emocji, bo twórcy nie uciekają od trudnych tematów. Mogliśmy obejrzeć krótkometrażówki opowiadające o problemach z płodnością („Marysi się waha” Weroniki Szendzielorz), mierzeniu się z samobójstwem dziecka („Kołysanka dla psa” Joanny Różniak) czy niepełnosprawności („Da się żyć” Moniki Meleń). Wyświetlono też dzieła o niełatwych relacjach międzyludzkich - w kontekście międzypokoleniowym („Zatańcz ze mną, tato” Małgorzaty Goździk), orientacji seksualnej („Fragile” Rafała Łysaka) czy relacji bliźniąt („Twin Days” Sary Szymańskiej i Nadii Szymańskiej).
Po seansach odbywają się krótkie spotkania z reżyserami czy aktorami, którzy opowiadają o zakulisowych ciekawostkach. Prowadzą je Kornelia Angowska, aktorka i scenarzystka, oraz Piotr Żukowski, reżyser, producent filmowy i telewizyjny, pomysłodawca Festiwalu Filmów Optymistycznych Happy End oraz oraz organizator Drone Film Festival.
Atrakcje na Bana Film Festiwal
Warto dodać, że Bana to także atrakcje dodatkowe. W czwartek w kinie Hel można było obejrzeć dokument „Pociągi” w reżyserii Macieja Drygasa, który również pojawił się w Pleszewie. W piątek w galerii zajezdni odbyło się otwarcie dwóch wystaw - „Kocie Yin Yang” Moniki Niemczewskiej oraz „Shadows of Sounds” Rafała Pawłowskiego. Sobota to m.in. Bana Dzieciom, czyli pokaz filmu familijnego „Skarbek i tajemnica magicznego sreberka” Tomasza Jurkiewicza. W planie jest jeszcze spotkanie z Tomaszem Gąssowskim i jego filmem „Wróbel”.
W sobotę pokazanych zostanie 12 filmów. Publiczność, głosami oddanymi do konkursowej urny, zdecyduje o tym, kto zgarnie wyróżnienia i nagrody.
Plan wydarzenia wydarzenia na dziś poniżej.
Sobota, 12 września - finał Bana Film Festival
- 11:30 - Kino Hel: Bana Dzieciom - pokaz filmu familijnego „Skarbek i tajemnica magicznego sreberka” (reż. Tomasz Jurkiewicz) dla widzów od lat 10.
- 13:30 - 15:30 - Kolej filmowców - integracyjny grill na terenie Zajezdni połączony z przejazdami drezyną na czas.
- 16:00 - IV Blok Konkursowy (filmy: „W kałuży”, „Dentystyczna Odezwa do Narodu”, „Ty Świnio!”, „Wilki”, „Rozczarowani”, „Bifurkacja”, „Ostatnia dzika rzeka”, „Sprawa nr”).
- 18:15 - V Blok Konkursowy (filmy: „Macocha”, „Żeby nas tylko nie znaleźli”, „Jogurt”, „Tytuł się jeszcze przyśni”) oraz głosowanie publiczności na najlepszy film.
- 20:30 - Kino na leżakach (parking przed Zajezdnią Kultury): Pokaz filmu „Wróbel” oraz spotkanie z twórcami.
- 22:30 - Ogłoszenie wyników V Bana Film Festiwalu, losowanie nagród wśród publiczności oraz oficjalne zamknięcie festiwalu.
Komentarze (0)