Reklama

Gołuchowski popis w Gnieźnie

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Piotr Hain

Gołuchowski popis w Gnieźnie - Zdjęcie główne

LKS zrewanżował się rywalom z Gniezna za jesienną porażkę przed własną widownią | foto Piotr Hain

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Twierdza Gniezno pozostawała niezdobyta od 26. czerwca ubiegłego roku, gdy Mieszko żegnał się z III ligą. W IV lidze nikomu nie udało się w Gnieźnie wygrać. Aż do dzisiaj!

Gołuchowianie wbili miejscowemu zespołowi cztery bramki i wrócili z tarczą, rewanżując się przy okazji rywalom za jesienną porażkę przed własną widownią (1:2). Jeszcze na początku drugiej połowy gnieźnianie zwyciężali 2:1, gdy oto czerwoną kartką w wyniku dwóch żółtych ukarany został Nikodem Szociński (65’). Piłkarze z „Grodu Żubra”, grając w przewadze jednego gracza, wbili pod rząd trzy gole! O meczu opowiedział Marcin Żółtek, trener LKS-u Gołuchów.

– Źle weszliśmy w mecz, Mieszko lepiej wyglądał i zdobył bramkę po rzucie rożnym. Zbyt krótkie wybicie, strzał, któryś z obrońców odbił i dobitka z bliskiej odległości. Zaczęliśmy łapać rytm od 30. minuty, zaczęły się tworzyć sytuacje. Po jednej z takich akcji Marcin Wandzel w zamieszaniu podbramkowym uderzył po dalszym słupku i było 1:1. W drugą połowę weszliśmy w miarę dobrze, ale ostrzeżeniem był kontratak Mieszka, po którym jeden z zawodników główkował minimalnie niecelnie. Po chwili błąd obrony i rywal z jedenastego metra strzelił nam bramkę. Mieszko po kolejnej kontrze miał stuprocentową sytuację. Zawodnik oddał strzał, Kamil wybronił, następnie ten zawodnik chciał dobić, zaatakował wyprostowanymi nogami naszego obrońcę, dostał drugą kartkę, w konsekwencji czerwoną. Miejscowi mogli prowadzić 3:1, a zamiast tego grali w dziesiątkę. Od tego momentu zaczęliśmy dominować na boisku i dość szybko Szymon Sobkowiak, który zmienił Adriana Hajdasza, wyrównał na 2:2. Kilka minut później Konrad Chojnacki minął jednego, drugiego obrońcę, zagrał do Marcina Szymkowiaka i Marcin z siedmiu metrów zdobył bramkę na 3:2. Przeciwnik nie miał już nic do stracenia, zaangażował z przodu całe siły, a my wyprowadziliśmy fajną kontrę. Filip Olszewski zagrał Krystianowi Benuszakowi, Krystian wyszedł sam na sam z bramkarzem, minął go i do pustej bramki zamknął mecz - opowiedział Marcin Żółtek.

LKS umocnił się w tabeli na szóstym miejscu. Kolejny mecz rozegra 28. maja na własnym boisku z Iskrą Szydłowo. Pojedynek rozpocznie się o godzinie 12:00. 

MIESZKO GNIEZNO – LKS GOŁUCHÓW 2:4 (1:1)

LKS Gołuchów: Kamil Ślusarek, Patryk Kieliba, Marcin Wandzel, Michał Grzesiek, Paweł Stempień Ż, Jakub Szymkowiak (88’ Filip Olszewski), Dawid Guźniczak Ż, Adrian Hajdasz Ż (65’ Szymon Sobkowiak), Marcin Szymkowiak (72’ Filip Morkowski), Konrad Chojnacki (75’ Nikodem Marciniak), Krystian Benuszak

BRAMKI

1:0 – Michał Steinke (12’)

1:1 – Marcin Wandzel (41’)

2:1 – Dawid Radomski (52’)

2:2 – Szymon Sobkowiak (68’)

2:3 – Marcin Szymkowiak (71’)

2:4 – Krystian Benuszak (90’)

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy