Pleszewianie od początku narzucili rywalom swoje warunki, rozpoczynając spotkanie od prowadzenia 9:0. Przez cały mecz nie pozwolili Legniczanom ani razu wyjść na prowadzenie. Dobra gra w obronie przekładała się na szybkie ataki, a zdobycze punktowe rozłożyły się na całą drużynę. Aż sześciu zawodników Kosza zakończyło spotkanie z dwucyfrowym dorobkiem punktowym.
Legniczanie ambitnie walczyli o każdą piłkę i starali się odrabiać straty, a najbliżej rywali byli wówczas, gdy zmniejszyli dystans do czterech punktów. Pod koniec trzeciej kwarty przewaga gospodarzy wzrosła do 20 oczek, co pozwalało z dużym optymizmem patrzeć na końcowy wynik.
W ostatniej odsłonie Pleszewianie kontrolowali już przebieg spotkania i pewnie sięgnęli po kolejne zwycięstwo.
O sile gospodarzy świadczą również statystyki. Gracze Kosza zanotowali aż 29 asyst, zdecydowanie wygrali walkę na tablicach (46:31 w zbiórkach) i osiągnęli lepszą skuteczność rzutów z gry (48,6%: 38,1%).
Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew pozostaje jedynym zespołem grupy D, który wygrał wszystkie sześć dotychczasowych spotkań. Dzięki temu samodzielnie zasiada na fotelu lidera.
Przed Pleszewianami kolejne poważne wyzwanie. Już w najbliższą sobotę podejmą faworyzowany Turów Zgorzelec, z którym dotychczas nie radzili sobie, a z sześciu ostatnich starć przegrali aż pięć. Czy tym razem karta się odwróci i Kosz podtrzyma zwycięską passę? Początek meczu w hali przy ul. Szkolnej o 17:00.
KOSZ CIEPŁOMAX KOMPAKTOWY PLESZEW – DGP BASKET LEGNICA 93:77
KWARTY
28:19, 23:18, 24:19, 18:21
PUNKTY
Kosz Ciepłomax Kompaktowy Pleszew: Damian Szczepanik – 17, Paweł Nowicki – 13 (1), Krzysztof Rozpędowski – 12 (2), Patryk Marek – 11 (2), Amenofis Mitchell – 11, Bartosz Rachwalski – 10 (3), Kamil Nawrot – 8, Szymon Soszyński – 5 (1), Mikołaj Spała – 4, Joshua Ashaoulu – 2, najwięcej dla Basketu: Michał Siminski – 19 (3), Karol Krysiewicz – 12 (2), Dawid Wiktorski – 11
Komentarze (0)