Lilia zamyka ligową tabelę i w piętnastu dotychczasowych meczach zgromadziła zaledwie siedem punktów. Faworyt tego spotkania był więc tylko jeden, choć – jak wiadomo – z faworytami bywa różnie. Pleszewska Stal przekonała się o tym jesienią, niespodziewanie przegrywając z Piastem Kobylin. Tym razem jednak do niespodzianki nie doszło.
Wynik meczu w 10. minucie otworzył Marcin Cieślak, który strzałem z dystansu umieścił piłkę pod poprzeczką. W 34. minucie wypożyczony z Jaroty Jarocin Michał Mądrzak wykorzystał podanie Damiana Izydorskiego i podwyższył prowadzenie na 2:0. Po faulu na Mądrzaku arbiter w 40. minucie podyktował rzut karny, który na gola zamienił Adam Popławski. Stal prowadziła do przerwy 3:0, choć mogła zdobyć więcej bramek. Damian Izydorski nie wykorzystał sytuacji „sam na sam” z bramkarzem Lilii, natomiast Michał Mądrzak spudłował do niemal pustej bramki, odbierając tym samym Marcinowi Cieślakowi asystę.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. W 57. minucie Marcin Cieślak skompletował dublet, wykorzystując podanie Tobiasza Krowiacza. Kilka minut później mógł zdobyć trzecią bramkę, jednak tym razem trafił w słupek. Wynik spotkania ustalił kapitan Stali, Łukasz Jańczak. Później było blisko kolejnego gola, lecz piłka ponownie zatrzymała się na słupku.
- Przygotowywaliśmy się do tego meczu bardzo długo i skrupulatnie jak do całej rundy. Żadne mecze sparingowe nie weryfikują jednak tego tak, jak zielone boisko. Na pewno czynnik boiska naturalnego, który pokonaliśmy, jest dla nas bardzo ważny, bo nie mieliśmy treningów na boisku naturalnym, a pomimo tego chłopaki zrealizowali założenia. Mieliśmy kontrolę nad tym spotkaniem i nie pozostawiliśmy rywalom złudzeń, przekonująco wygrywając. Przeciwnicy oddali tylko jeden strzał. Wynik mógł być bardziej okazały, jeżeli chodzi o liczbę stworzonych szans i z tego też jestem zadowolony – ocenił Szymon Jędraszek, trener Stali.
W grupie V klasy okręgowej występują jeszcze dwa inne zespoły z pleszewskiego powiatu. Czarni Dobrzyca swój pierwszy mecz rozegrali w sobotni wieczór. Na boisku ze sztuczną nawierzchnią miejscowego stadionu zmierzyli się z Odolanovią, przegrywając 3:4. Bramki dla Czarnych zdobyli Marcel Maćkowiak i Kacper Maciejewski, a jedno trafienie było samobójcze. Z kolei Las Kuczków pokonał 3:2 KS Opatówek. O meczu w Kuczkowie pisaliśmy TUTAJ.
LILIA MIKSTAT – STAL PLESZEW 0:5 (0:3)
SKŁAD
Stal Pleszew: Igor Balcer, Mikołaj Adamek, Łukasz Jańczak, Szymon Kozłowski, Tobiasz Krowiacz, Damian Izydorski (70’ Jan Parysek), Kacper Wojtaszek (61’ Kacper Piotrowicz), Marcin Cieślak (75’ Maksymilian Czapski), Patryk Szulczyński (63’ Jakub Janos), Michał Mądrzak (70’ Adrian Kierzkowski), Adam Popławski (63’ Wiktor Wróblewski)
BRAMKI
0:1 – Marcin Cieślak (10’)
0:2 – Michał Mądrzak (34’)
0:3 – Adam Popławski (41’ – rzut karny)
0:4 – Marcin Cieślak (57’)
0:5 – Łukasz Jańczak (77’)
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.