Reklama

Pierwszy punkt Gladiatorów. Niedosyt w pozostałych meczach [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Gladiatorzy Pieruszyce cieszyli się z pierwszego punktu w rundzie wiosennej. Pozostałe nasze zespoły zapewne liczyły na lepsze rezultaty.

GLADIATORZY PIERUSZYCE – PROSNA KALISZ 2:2

Gladiatorzy długo musieli czekać na pierwszy punkt w rundzie wiosennej, bo choć wcześniej pokonali 3:2 Grom, to wynik zweryfikowany został później jako walkower na korzyść golinian. Pierwsza połowa starcia z Prosną nie przyniosła goli, choć bramkowych sytuacji nie brakowało. Najlepszą okazję dla miejscowych zmarnował Dawid Borowiak, który otrzymał idealne podanie od Adama Cegły, ale górą był bramkarz, Piotr Korpik. Gola dla Prosny powinien zdobyć Marcin Sipka. Zadrżała poprzeczka, ale piłka nie przekroczyła całym obwodem linii bramkowej. W drugiej połowie więcej z gry mieli kaliszanie, ale to Gladiatorzy objęli prowadzenie. Jeremiasz Łagodzki poszedł na przebój i po indywidualnej akcji zdobył gola numer jeden (60’). Kaliszanie w przeciągu trzech minut (70’ – 73’) zdołali odwrócić wynik meczu. Do wyrównania doprowadził Marcin Korpik, który miał też duży wpływ na zdobycie drugiej bramki. Jego strzał zatrzymała poprzeczka, ale skuteczną dobitką głową popisał się Karol Płotek. To jednak nie koniec emocji. O doprowadzeniu do remisu zadecydowała dwójka zmienników. Adrian Włodarczyk pomknął lewym skrzydłem i idealnie dośrodkował piłkę na głowę Macieja Larka. 2:2 w 89’! Remisowemu meczowi pieruszyczan przyglądał się nowy trener, Kamil Patok.

ORLA JUTROSIN – PROSNA CHOCZ 2:0

Wyjazdowy mecz z liderem Proton A-klasy nie przyniósł choczanom powodzenia. Zawodnicy Prosny bardzo chcieli i może dlatego w ich poczynaniach było sporo nerwowości. Piłkarze Orli byli bardziej konkretni. Prowadzenie zapewnił im Dawid Dolata, który po składnej akcji trafił piłką do bramki głową. Wynik meczu ustalił w 79’ Mateusz Świątek. Piłkarz Orli - po prostopadłym podaniu ze środka boiska - wyszedł „sam na sam” z Maciejem Kornackim, ograł naszego bramkarza i skierował piłkę do pustej bramki.

KORONA-POGOŃ STAWISZYN – CZARNI DOBRZYCA 3:2

Zespól ze Stawiszyna staje się postrachem naszych drużyn. Najpierw pokonał Prosnę Chocz i Las Kuczków, tym razem uporał się z Czarnymi. Katem dobrzyczan okazał się Bartosz Gronowski, który w 18’ miał już na swoim koncie hat-tricka. Czarni przebudzili się, w 22’ Patryk Frąckowiak silnym strzałem zdobył pierwszego gola, a w 77’ Piotr Wlekliński uderzeniem głową zdobył kontaktową bramkę. Niestety, do wyrównania nie udało się doprowadzić.

ZĘBCÓW OSTRÓW WLKP. – LAS KUCZKÓW 1:1

Tylko jeden punkt wywalczył Las Kuczków w wyjazdowym meczu z Zębcowem Ostrów Wlkp. „Tylko”, bo już w pierwszej połowie powinien zamknąć mecz. Skończyło się na jednej bramce autorstwa Sebastiana Grajaszka. Dziesięć minut po przerwie gospodarze wyrównali z rzutu karnego, podyktowanego za faul Pawła Węclewskiego. Piłkę z 11. metrów posłał do bramki Paweł Olejnik. Kuczkowianie nie zdobyli kompletu punktów, meczu też nie kończyli w komplecie, bo dziesięć minut przed końcem czerwonym kartonikiem ukarany został Norman Bryl.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy