W sobotę, 3 października, pleszewskie korty tętniły życiem. Przy sprzyjającej, słonecznej pogodzie zawodnicy rywalizowali na trzech kortach w dwóch kategoriach – open oraz 55+. Duża liczba uczestników sprawiła, że część spotkań fazy pucharowej rozegrano dopiero w niedzielę. Dzięki temu turniej zyskał dodatkowy dzień sportowej rywalizacji.
W meczu o awans do finału kategorii open Piotr Jaros ze Zduńskiej Woli po zaciętym spotkaniu pokonał Krzysztofa Matylę z Pępowa 7:6, 6:3. W drugim półfinale Jarocinianin Dawid Piróg wygrał z Julienem Laskowskim z Ostrowa Wielkopolskiego 6:2, 6:3. Finał nie przyniósł jednak pełnego rozstrzygnięcia. Piotr Jaros nie był w stanie dokończyć spotkania i musiał skreczować.
Mateusz Kuźniacki i Jan Szczęsny byli najwyżej sklasyfikowanymi pleszewskimi zawodnikami – obaj dotarli do ćwierćfinałów, ale na tym etapie zakończyli swoją turniejową przygodę.
Ciekawie było także w kategorii 55+. W półfinale doszło do pleszewskiego pojedynku, w którym Leszek Bandosz pokonał Krzysztofa Kuźniackiego 6:3, 6:4. W finale na Bandosza czekał już Bogdan Latanowicz z Krzemieniewa. Tym razem górą był zawodnik z Krzemieniewa, który pewnie zwyciężył 6:1, 6:2 i sięgnął po turniejowy triumf.
Najlepsi zawodnicy obu kategorii odebrali okolicznościowe statuetki oraz nagrody rzeczowe.
PST Cup był kolejną tenisową imprezą organizowaną w ostatnich tygodniach przez Pleszewskie Stowarzyszenie Tenisowe. We wrześniu na pleszewskich kortach rozegrano singlowy turniej „O Puchar Lata” oraz deblowy „Open Duet”.
Tenisowy sezon w Pleszewie jeszcze się jednak nie kończy. 24 października odbędzie się otwarty turniej deblowy „Na 102”.
Komentarze (0)