W sprawie zadzwonił do nas jeden z mieszkańców Dobrej Nadziei.
- Dachówki i fragmenty betonu z dachu odpadają na chodnik. To zagraża bezpieczeństwu przechodniów. Ktoś powinien coś z tym zrobić, a nie czekać aż coś tam się stanie - mówił mężczyzna.
Jak się dowiedzieliśmy, straż miejska nie miała zgłoszenia w tej sprawie. Zapewniła nas jednak, że przyjrzy się sytuacji.
Wczoraj municypalni odwiedzili posesję.
Właściciel budynku do przyszłego tygodnia musi zabezpieczyć dach. Jak powiedział w rozmowie z naszym dziennikarzem - założy na nim siatkę zabezpieczającą. W przyszłości planuje rozbiórkę całego pokrycia.
Komentarze (0)