Jak S11 zmieni powiat pleszewski i południową Wielkopolskę? Czy będzie autostradą szans dla lokalnego biznesu? Jak wpłynie na rynek pracy?

Opublikowano:
Autor:

Jak S11 zmieni powiat pleszewski i południową Wielkopolskę? Czy będzie autostradą szans dla lokalnego biznesu? Jak wpłynie na rynek pracy? - Zdjęcie główne
Autor: archiwum GDDKiA | Opis: Obecnie trwa Trwa procedura uzyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla odcinka drogi ekspresowej S11 na trasie Jarocin – Ostrów Wielkopolski

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPo ponad pięciu dekadach od pierwszych koncepcji - jak niektórzy wspominają jeszcze z czasów Edwarda Gierka - budowa odcinka drogi ekspresowej S11 przebiegającego przez powiat pleszewski wchodzi w kluczową fazę przygotowań. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad czeka na decyzję środowiskową, która otworzy drzwi do ogłoszenia przetargu. Samorządowcy podkreślają, że nowa trasa wreszcie odciąży lokalne drogi. Liczą też, że przyczyni się do rozwoju gospodarczego powiatu i całego regionu. Czy rzeczywiście będzie impulsem dla biznesu i jak wpłynie na rynek pracy?
reklama

Pierwsze projekty dotyczące budowy drogi S11 pojawiły się już w 1972 roku. W roku, w którym drużyna Kazimierza Górskiego sięgnęła po złoty medal Igrzysk Olimpijskich w Monachium, swoją premierę miał serial „Podróż za jeden uśmiech”, rozpoczęto budowę Huty Katowice, produkcję samochodu Syrena przeniesiono z Warszawy do Fabryki Samochodów Małolitrażowych (FSM) w Bielsku-Białej, a na czele państwa stał I sekretarz Edward Gierek. Tak, to była inna epoka. Dziś, dokładnie 54 lata później, wszystko wskazuje na to, że inwestycja na odcinku szczególnie ważnym dla mieszkańców Pleszewa i powiatu - wreszcie się zmaterializuje.

Przetarg w III lub IV kwartale

Jesteśmy coraz bliżej symbolicznego pierwszego wbicia łopaty pod S11. 

- Trwa procedura uzyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla odcinka drogi ekspresowej S11 na trasie Jarocin – Ostrów Wielkopolski. Po jej wydaniu planujemy przygotować i ogłosić na przełomie III i IV kwartału bieżącego roku przetarg w formule „projektuj i buduj” - mówi Alina Cieślak z poznańskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

reklama

Ale precyzuje.

- Pragnę zaznaczyć, że termin ogłoszenia postępowania jest bezpośrednio uzależniony od uzyskania decyzji środowiskowej. Zwycięskie firmy będą miały około 30-36 miesięcy na sfinalizowanie projektu i zakończenie prac budowlanych. - 2031 rok - to jest realny termin, gdy będziemy mogli jechać tą drogą - podkreślał poseł Mariusz Witczak z Koalicji Obywatelskiej podczas niedawnej konferencji prasowej w Pleszewie.

Trzy powiaty, siedem gmin

Gorące dyskusje, emocje oraz wiele obaw - tak wyglądały odbywające się kilka lat temu spotkania w gminie Pleszew dotyczące wyboru wariantu przebiegu drogi ekspresowej S-11 przez nasz teren. 

reklama

- Nie wiem dlaczego mamy tracić teraz swoje domy, ziemie. Ludzie się budowali – wyrażali swoje obawy wprost mieszkańcy podczas wielu zebrań.

Tylko w powiecie pleszewskim oddali aż 882 ankiety, w których zawarli swoje uwagi odnośnie przebiegu S-11. Na początku „w grze” były trzy warianty. Ostatecznie jednak - po wielu konsultacjach - wytyczono także wariant czwarty. Odcinek S11 Jarocin - Ostrów liczy 49 km i będzie przebiegał przez trzy powiaty oraz siedem gmin. I tak w powiecie jarocińskim będzie to gmina Jarocin oraz gmina Kotlin. W naszym powiecie -pleszewskim - gminy Pleszew, Dobrzyca i Czermin. W powiecie ostrowskim - gminy Ostrów Wielkopolski i Raszków. 

Trasa koliduje z 11 budynkami mieszkalnymi

reklama

GDKKiA informuje, że planowany odcinek będzie rozpoczynał się od istniejącego węzła „Jarocin” z drogą DW 443 i łącznikiem do DK 11 i przebiegać będzie w pobliżu Kotlina, Pleszewa, następnie przez gminy Raszków i Ostrów Wlkp. (w rejonie miejscowości takich jak Górzno, Grudzielec, Szczury) - do istniejącej obwodnicy Ostrowa Wlkp. Natomiast na wysokości Pleszewa przewiduje się łącznik od węzła drogowego Pleszew Południe (S11) do istniejącej drogi krajowej nr 11 w Zielonej Łące, a dalej zaprojektowanie korekty przebiegu DK 12 po stronie południowej Pleszewa do włączenia w istniejący ślad DK12 w okolicy Brzezia, czyli, mówiąc wprost: budowę południowej obwodnicy Pleszewa. Według tego wariantu planowana jest budowa następujących węzłów drogowych: węzeł Kotlin (na granicy powiatów jarocińskiego i pleszewskiego), węzeł Dobrzyca (w miejscowości Kowalew), węzeł Pleszew - Południe (w miejscowości Taczanów Drugi), węzeł Pleszew (na istniejącej drodze krajowej nr 11). Obecnie inwestycja koliduje z około 11 budynkami mieszkalnymi oraz 23 budynkami gospodarczymi zlokalizowanymi na terenie powiatu pleszewskiego. 

reklama

- Ostateczny zakres inwestycji oraz liczba wyburzeń zostaną określone na etapie opracowania projektu budowlanego - podkreśla Alina Cieślak.

Tylko korzyści?

Samorządowcy z powiatu pleszewskiego liczą, że budowa drogi S11 znacząco wpłynie i przyspieszy rozwój naszego regionu.

- Może przyciągnąć inwestorów, dla których lokalizacja przy tzw. „ekspresówce” jest korzystniejsza. Pleszew może stać się atrakcyjniejszy dla nowych zakładów i centrów dystrybucyjnych. To z kolei oznacza nowe miejsca pracy. Droga umożliwi także  szybszy transport dla lokalnych przedsiębiorców - mówi Arkadiusz Ptak, burmistrz miasta.

Kolejna zaleta to lepsze połączenia z dużymi miastami, a przede wszystkim szybsze, co ułatwi współpracę biznesową i dostęp do większego rynku pracy. 

- S11 może zwiększyć konkurencyjność południowej Wielkopolski, a Pleszew dzięki swojemu położeniu może stać się ważnym punktem gospodarczym między większymi miastami. Więcej firm i działalności gospodarczej oznacza potencjalnie wyższe wpływy z podatków dla samorządu, które mogą zostać przeznaczone na inwestycje lokalne - tłumaczy gospodarz miasta. 

Z nadzieją do planowanej budowy podchodzi Piotr Kusiakiewicz, lider lokalnych struktur Koalicji Obywatelskiej.

- To inwestycja oczekiwana od wielu lat przez mieszkańców, samorząd oraz przedsiębiorców. Nowa droga znacznie przyspieszy przepływ towarów, ludności oraz spowoduje zwiększenie atrakcyjności terenów położonych przy jej przebiegu - mówi wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Pleszewie.  - Najważniejsze korzyści to wyprowadzenie ruchu tranzytowego z centrum miasta przez budowę obwodnicy południowej, która ma powstać równocześnie z budową trasy S11. To wpłynie na poprawę bezpieczeństwa mieszkańców oraz na poprawę ich komfortu życia. Ponadto Pleszew zyska bezpośrednie połączenie z krajową siecią dróg szybkiego ruchu, co przyciągnie nowych inwestorów, logistykę i kapitał, a to przyniesie nam nowe miejsca pracy. Dziś przegrywamy walkę o nowe inwestycje z takimi miastami jak Rawicz, który rozwija się intensywnie dzięki wybudowaniu trasy S8 - podkreśla Piotr Kusiakiewicz.Dodaje, że Pleszew jest miastem ludzi przedsiębiorczych, dlatego jest przekonany, że lepsza dostępność transportowa ułatwi ekspansję firm już działających na rynku krajowym i europejskim. 

Swoje oczekiwania związane z budową S11 mają również w Dobrzycy.

- Do tej pory byliśmy na uboczu, z dala od dróg wojewódzkich i krajowych, dlatego ta inwestycja może nam jedynie pomóc. W planie zagospodarowania przy zjeździe wydzieliliśmy miejsce na inwestycje. Liczymy, że inwestycja, gdy zostanie oddana do użytku, pomoże nam w rozwoju - mówi burmistrz Jarosław Pietrzak.

A jak do S11 podchodzi wójt gminy Czermin

- Pozytywnie. To nie jest CPK, które dzieliłoby naszą gminę na pół - mówi Sławomir Spychaj. - To inwestycja, która zapewnia rozwój pod każdym względem. Ułatwi mieszkańcom dojazd do pracy do nieco dalej oddalonych ośrodków. Mam nadzieję, że węzły zostaną dobrze - dla nas jako gminy Czermin - przygotowane. Dostrzegam wiele korzyści, choć jak przy każdym tego typu dużym przedsięwzięciu zapewne jakieś problemy się pojawią - podkreśla wójt Czermina. 

"Globalny Pleszew"

Realizacja S11 w połączeniu z modernizacją drogi S25 - zdaniem posła Mariusza Witczaka - całkowicie zmienią pozycję naszego regionu na mapie Polski. 

- Dzięki tym inwestycjom staniemy się jednym z najlepiej skomunikowanych obszarów w kraju. To już nie tylko „Kompaktowy Pleszew”, ale „Globalny Pleszew”, Kalisz i Ostrów. Tworzymy jedną wielką strefę gospodarczą, w której łatwość przemieszczania się przyciągnie nowe firmy i zapewni wyższe płace - przekonuje poseł KO.

Burmistrz Arkadiusz Ptak podkreśla, że budowa drogi ekspresowej może dość mocno zmienić rynek pracy w okolicach Pleszewa, choć efekty nie pojawią się od razu. Największe znaczenie będzie miało połączenie regionu z Poznaniem, Ostrowem Wielkopolskim i południem Polski oraz powstanie nowych węzłów drogowych.

- Być może pojawi się więcej magazynów, centrów logistycznych i firm transportowych. Część mieszkańców może zacząć częściej pracować w większych miastach regionu, bo czas dojazdu skróci się nawet o kilkadziesiąt minut - podkreśla gospodarz Pleszewa.

A co o ewentualnych korzyściach dla rynku pracy sądzi dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Pleszewie?

- Droga ekspresowa to ważna szansa dla lokalnego rynku pracy. Lepsza komunikacja zwiększy niewątpliwie atrakcyjność powiatu dla inwestorów, a w konsekwencji powstaną nowe firmy i miejsca pracy. Mieszkańcy zyskają także łatwiejszy dostęp do zatrudnienia w okolicznych miastach, co również pozytywnie wpłynie na rozwój całego regionu - mówi Piotr Janiak

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo