Reklama

Mieszkańcy Broniszewic podzielili fundusz sołecki

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Mieszkańcy Broniszewic podzielili fundusz sołecki - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Mieszkańcy Broniszewic - największej miejscowości w gminie Czermin zaplanowali już inwestycje na przyszły rok.

Ponad 50 tys. zł mają do podziału mieszkańcy Broniszewic w ramach funduszu sołeckiego.  Najważniejszą inwestycją, którą zamierzają zrealizować jest wiata rowerowa. Ma ona powstać przy miejscowej szkole.

– Coraz więcej dzieci - i to bardzo nas cieszy - dojeżdża rowerami i hulajnogami do szkoły. Nie chcemy, żeby zimą ten sprzęt – czasami bardzo drogi – stał np. na deszczu – mówi Andrzej Szymczak, sołtys Broniszewic.

To zadanie pochłonie ok. 30 tys. zł. 

Broniszewice. Place zabaw i chodniki

Reszta funduszu sołeckiego zostanie podzielona na mniejsze zadania. Jakie?

– Część pieniędzy przeznaczymy na integrację mieszkańców i organizację imprez na terenie wsi. Chcemy wesprzeć też miejscowych strażaków – wylicza sołtys. 

To nie wszystko. Wieś zamierza również zainwestować w najbliższe otoczenie.

- Część pieniędzy przeznaczymy na utrzymanie placów zabaw, zieleni i chodników. Żeby zadbać o estetykę na wsi, żeby chwasty nie były większe od mieszkańców. W niektórych miejscach wygląda to tragicznie. Bardzo mnie to osobiście irytuje, że były pieniądze na wybudowanie, a nie ma kto o to dbać – tłumaczy Andrzej Szymczak. 

Broniszewice. Czekają na Marianin

Co jest w tej chwili największą bolączką mieszkańców Broniszewic?

– Drogi gminne mamy dobre, coraz lepsze. Wiadomo, że pewne odcinki wymagają poprawy, ale co roku coś się robi. Nie ma zastoju. Jeszcze w tym roku chcemy zrobić tłuczeń od kościoła do zalewu  - wskazuje sołtys.

Nie kryje, że najgorzej wyglądają powiatówki.

– Z tych powiatowych nie jestem do końca zadowolony, zresztą mieszkańcy również. Zrobiono - co prawda w tym roku kilometr z Broniszewic do Czermina i kilometr w dzielnicy Mazury - ale to jest kropla  w morzu potrzeb. Gdyby co roku robiono po tym kilometrze, byłoby inaczej. Cały czas czekamy na drogę przez Marianin, bo tam jest tragicznie. Ludzie mają pretensje i trudno im się dziwić – zaznacza Andrzej Szymczak.

Sołtys ma też w planach stworzenie nowych toalet koło sali wiejskiej.

– Te obecne są chyba z lat 90-tych ub. wieku. Myślimy, żeby je zostawić do personelu - do kuchni, żeby mieli oddzielne. Natomiast dla użytkowników sali stworzyć nowe. Koszty mogą być spore, dlatego mam nadzieję, że przy pomocy gminy - i może jakiś środków zewnętrznych - uda nam się to w przyszłości wykonać – planuje sołtys Broniszewic.  

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy