Pleszew to miasto rekordzistów. Kilka razy wyczyny mieszkańców trafiły do Księgi Rekordów Guinnessa

Opublikowano:
Autor:

Pleszew to miasto rekordzistów. Kilka razy wyczyny mieszkańców trafiły do Księgi Rekordów Guinnessa - Zdjęcie główne
Autor: archiwum | Opis: Podczas Dni Pleszewa 2003 postanowiono przygotować największą sałatkę z pomidorów.
Zobacz
galerię
21
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościPleszew to miasto rekordzistów. Od gigantycznego pióra Zbigniewa Różanka, przez ponad tonowy bochen chleba, aż po najdłuższy wąż strażacki świata. Nasza lokalna historia pełna jest momentów, w których oczy całej Polski, zwrócone były właśnie tutaj. Przypominamy najbardziej spektakularne wyczyny Pleszewian, które trafiły na karty Księgi Rekordów Guinnessa i na zawsze zapisały się w pamięci mieszkańców.
reklama
reklama

 

Ponad kilometr chleba, trzy kilometry węża strażackiego i setka Janów na jednym rynku. Pleszew od dekad udowadnia, że niemożliwe nie istnieje, a bicie rekordów Guinnessa stało się niemal naszą lokalną tradycją.

Największe pióro świata 

Bicie rekordów Guinessa zapoczątkował w Pleszewie w 1989 roku Zbigniew Różanek - budując największe w świecie pióro wieczne, które miało 2,20 m długości i mieściło 10 litrów atramentu oraz największy na świecie tranzystor. Różanek wpisał się do Księgi Rekordów kilkukrotnie. Skonstruował m.in. praktyczny mikroskop optyczny ważący zaledwie 0,387 grama i powiększający obraz 100 razy oraz kieszonkową lunetę astronomiczną. 

Rekordowy bochen

Ważący 1168,6 kg i mierzący 13,43 m długości rekordowy chleb został upieczony w Pleszewie w sierpniu 2001 roku.  

reklama

Ciasto składające się z 640 kg mąki, 8 kg smalcu, 8 kg soli, 8 kg drożdży, 20 litrów kefiru, 320 litrów wody i 12 kg mąki ziemniaczanej – na oczach zebranych widzów – uformowali piekarze pod kierunkiem Grzegorza Mikołajczaka. 

Największa sałatka

Dwa lata później podczas Dni Pleszewa 2003 postanowiono przygotować największą sałatkę z pomidorów. Planowano przygotowanie 720 kg tego smakołyku. Wyszło jednak znacznie więcej - w sumie 1363 kg. Przy robieniu potrawy pracowali kucharze z restauracji Acwador w Prokopowie i uczniowie Zespołu Szkół Usługowo - Gospodarczych w Pleszewie. 

Świeże warzywa dostarczyło Stowarzyszenie Producentów Ogrodniczych "Pomidor Pleszewski", a śmietanę spółdzielnia mleczarska Kowalew - Dobrzyca. Wszystko trafiło do olbrzymiej metalowej misy, wykonanej w fabryce "Spomasz". Nad prawidłowością wykonywanych prac czuwała komisja sędziowska oraz obserwatorzy z Księgi Giunessa na Polskę.

reklama

100 Janów i wąż

Trzy lata później mieszkańcy postanowili zorganizować kolejne wydarzenie, aby uczcić św. Jana Chrzciciela, który właśnie w 2006 roku został patronem miasta. Padł pomysł bicia kolejnego rekordu. Polegał on na zgromadzeniu w jednym miejscu i o jednej porze panów o imieniu Jan. 

Wydarzenie to było poprzedzone poszukiwaniem kandydatów i namawianiem ich do udziału w zabawie. Na rynek dotarło około stu Janów. Najmłodszy nie miał jeszcze roku, a najstarszy był po dziewięćdziesiątce. Każdy, kto wziął udział w zabawie, na pamiątkę otrzymał dyplom. 

W tym samym roku z okazji Dni Pleszewa strażacy z Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu powiatu pleszewskiego, również postanowili zapisać się w annałach Księgi Rekordów Guinnessa. Połączyli 151 dwudziestometrowych węży strażackich, podłączyli do pompy wodnej i mogli obwieścić sukces.

reklama

Tak stworzoną linią gaśniczą popłynęła woda. Najdłuższy wąż strażacki mierzył trzy kilometry i dwadzieścia metrów, a rekord pobiło ponad 50 strażaków.

Gigantyczna pisanka

W 2008 roku przed Wielkanocą na rynku stanęła gigantyczna pisanka, którą w Wielki Czwartek i w Wielki Piątek zdobili mieszkańcy Pleszewa. Największa pisanka powstawała prawie cały miesiąc.

Wymyślił ją ówczesny burmistrz Pleszewa - Marian Adamek z prezesem "Spomaszu" - Tadeuszem Rakiem, a wykonali: Jerzy Wrzeszczyński, Henryk Szulc-Brodala i Bogdan Całka. Malowali zaś młodzi graficiarze pod wodzą nauczyciela Przemysława Marciniaka. 

Kiedy przedstawiciele Polskiego Towarzystwa Rekordów i Osobliwości mierzyli dzieło – wszyscy wstrzymali oddech. Na szczęście okazało się, że było większe od ówczesnej najokazalszej pisanki w Polsce, która stała wówczas w Rabce Zdroju. Fakt ten został odnotowany w Księdze Rekordów i Osobliwości.

Pleszewskie jajo miało 325 cm wysokości i 572 cm obwodu, i ważyło 120 kg.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo