Robisz to na drodze z grzeczności? Większość kierowców nie wie, że grozi za to mandat

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Robisz to na drodze z grzeczności? Większość kierowców nie wie, że grozi za to mandat - Zdjęcie główne
Autor: zdjęcie poglądowe | Opis: Kierowcy na polskich drogach od lat posługują się niepisanym kodem. Jednym z jego najbardziej rozpoznawalnych elementów jest mruganie światłami drogowymi, by ostrzec innych przed stojącym w oddali patrolem drogówki

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościKierowcy na polskich drogach od lat posługują się niepisanym kodem. Jednym z jego najbardziej rozpoznawalnych elementów jest mruganie światłami drogowymi, by ostrzec innych przed stojącym w oddali patrolem drogówki. Dla wielu to zwykły gest życzliwości, jednak w oczach prawa i samych policjantów sprawa wygląda zupełnie inaczej.
reklama
reklama

 

Czy za niewinne błysnięcie „długimi” można dostać mandat? I dlaczego policjanci patrzy na ten nawyk wyjątkowo surowo?

Przepisy mówią jedno, policja działa sprytnie

W polskim Prawie o ruchu drogowym nie znajdziemy przepisu, który wprost zakazywałby ostrzegania innych uczestników ruchu przed kontrolą. Mimo to próba okazania solidarności wyjątkowo często kończy się zatrzymaniem przez patrol. Funkcjonariusze mają na to sprawdzony sposób.

Kluczowy jest tu art. 51 ust. 3 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Przepis ten jasno precyzuje, że długich świateł drogowych można używać wyłącznie od zmierzchu do świtu na nieoświetlonych drogach — i to tylko wtedy, gdy nie zmyli ani nie oślepi to innych kierujących. Używanie świateł długich w ciągu dnia jako "sygnalizatora" jest więc wprost naruszeniem warunków ich stosowania.

reklama

Dla kierowcy oznacza to konkretne konsekwencje finansowe i punktowe: 200 zł mandatu karnego za nieuprawnione używanie świateł drogowych i 3 punkty karne dopisane do konta kierowcy.

Kaskadowe kontrole, czyli jak łatwo wpaść we własną pułapkę

Kierowcy bardzo często wpadają podczas tzw. kaskadowych kontroli prędkości lub działań z udziałem nieoznakowanych radiowozów. Scenariusz niemal zawsze wygląda podobnie: w jednym miejscu stoi oznakowany patrol z miernikiem prędkości, a kilkaset metrów dalej porusza się nieoznakowane auto z wideorejestratorem.

Gdy nadgorliwy kierowca mruga światłami do jadącego z przeciwka samochodu, bardzo często ostrzega... samych policjantów w cywilnym pojeździe. Całe zdarzenie zostaje nagrane, a "uprzejmy" szofer chwilę później zostaje ściągnięty na pobocze.

reklama

Kogo tak naprawdę ostrzegasz?

Policjanci od lat apelują do wyobraźni kierowców i zwracają uwagę na poważny wymiar społeczny tego zachowania. Błyskając światłami, nie tylko ułatwiasz uniknięcie kary komuś, kto przekracza prędkość. W ten sam sposób ostrzegasz również osoby prowadzące pod wpływem alkoholu lub środków odurzających, a także przestępców uciekających przed wymiarem sprawiedliwości. Zwalniając na widok twojego sygnału, mijają patrol bez szwanku, by chwilę później stworzyć śmiertelne zagrożenie w innym miejscu.

 

SONDA

Czy "mrugasz" światłami, by ostrzec innych przed policją?

Zagłosowało 12 osób
Zagłosuj
Głosy można oddawać od 09.09.2026 od godz 11:11
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo