To już lokalna tradycja, bez której pleszewianie nie wyobrażają sobie Bożego Narodzenia.
W drugi dzień świąt serce miasta wypełniło się gwarem spacerowiczów, a wszystko za sprawą żywej szopki. Atrakcja cieszyła się dużym zainteresowaniem zarówno najmłodszych, jak i nieco straszych mieszkańców. Od rana do późnego popołudnia spacerowicze chętnie zatrzymywali się przy zwierzętach.
Poniżej prezentujemy galerię zdjęć autorstwa Romana Kazimierza Urbaniaka.
Komentarze (0)