Rywalizacja toczyła się na trzech kortach o różnej nawierzchni, przy sprzyjającej aurze. Uczestnicy rozgrywali mecze w dwóch grupach, grał każdy z każdym. W końcowej fazie zwycięzca grupy A spotkał się z drugim z grupy B i na odwrót.
Ostatecznie w finale doszło do starcia ojca z synem, czyli Krzysztofa i Mateusza Kuźniackich. Mecz ten i cały turniej wygrał 6:4, 6:4 starszy z nich. W pojedynku o trzecie miejsce Marek Szymoniak pokonał 6:3, 7:5 Andrzeja Matuszczaka.
Zwycięzcy otrzymali puchary i nagrody rzeczowe. Turniej był współfinansowany przez Urząd Miasta i Gminy Pleszew.
- Powoli wracamy do normalności, choć wciąż musimy zachowywać ostrożność w kwestii covidu. Pandemia nie ominęła także niektórych członków naszego stowarzyszenia i dlatego dmuchamy na zimne. Sobotni turniej był udaną imprezą. Wygrali faworyci, ale mecze byłe zacięte i nie przyszło im to łatwo - powiedział prezes PST, Marek Szymoniak.
Komentarze (0)