Reklama

Będą zmiany w 11 częściach wsi w gminie Pleszew. Mieszkańcy muszą szykować się na zmianę adresu

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Będą zmiany w 11 częściach wsi w gminie Pleszew. Mieszkańcy muszą szykować się na zmianę adresu - Zdjęcie główne

Będą zmiany w 11 częściach wsi w gminie Pleszew. Mieszkańcy muszą szykować się na zmianę adresu

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Władze Pleszewa szykują zmiany – związane z koniecznym uregulowaniem numeracji oraz nazw ulic na terenach wiejskich. Chodzi o 11 miejsc, które dziś są częścią różnych sołectw. Ich mieszkańcy muszą szykować się w niedalekiej przyszłości na zmiany.

Z kilkudziesięciu wsi na terenie gminy Pleszew - kilka posiada dziś swoiste przysiółki – mające odrębną nazwę, ale będące integralną częścią danego sołectwa. Jest to m.in. Tomaszew w sołectwie Korzkwy, Pardelak w Pacanowicach, Karczemka w Ludwinie czy Sulęcin w Lenartowicach.

Summa summarum – w całej gminie wyodrębnić można 11 takich miejsc. 

Konieczne zmiany odnośnie miejscowości w gminie Pleszew

W poprzednich latach – zgodnie prawem – poszczególne wyodrębnione części wsi mogły mieć swoją numerację. I tak np. mógł istnieć równocześnie adres „Tomaszew nr 200” oraz „Korzkwy nr 200” – mimo iż formalnie była to wciąż ta sama miejscowość.

W ubiegłym roku zmieniła się jednak sytuacja prawna – polski rząd wydał rozporządzenie, zgodnie z którym wspomniane części miejscowości nie mogą mieć identycznej numeracji – w obrębie tego samego sołectwa.

- Stwarza się problem – bo zmienia się numeracja dla poszczególnych części miejscowości – mówił podczas ostatniej sesji rady miasta wiceburmistrz Andrzej Jędruszek. 

Jak wybrnąć ze wspomnianego kłopotu? Jak opowiadają władze Pleszewa, rozwiązania w tej sytuacji są dwa. Pierwszy to „stworzenie” ze wspomnianego miejsca – ulicy. Wówczas sama numeracja może pozostać bez zmian. I tak np. Pacanowice miałyby ulicę Pardelak, a Lenartowice ulicę Przydziałki. 

Drugie rozwiązanie polega na konkretnym nadaniu nazwy miejscowości danemu miejscu. I tak np. Tomaszew stałby się oddzielną miejscowością od Korzkiew – wchodzącą jednak nadal formalnie w skład sołectwa Korzkwy.

– Takie rozwiązanie funkcjonuje już w gminie na przykładzie Łaszewa i Zielonej Łąki – opowiada wiceburmistrz Andrzej Jędruszek.

Warto dodać, że drugi ze sposobów – na dostosowanie się do zmienionych przepisów – w przypadku np. wspomnianego Tomaszewa wydaje się zresztą jedynym możliwym – ponieważ jest już  tam osiedle i ulice. 

Jak zaznaczają władze Pleszewa, wspomniane „wyodrębnienie” miejscowości z danej wsi wymaga spełnienia określonych procedur.

Jakie są procedury odnośnie zmian przy miejscowościach w gminie Pleszew?

– Konieczne są konsultacje w tej sprawie – po których wysyłany jest wniosek do ministra, i następnie jest wywoływana procedura nazwy takiej miejscowości – tłumaczy wiceburmistrz Andrzej Jędruszek. 

Jak dodają władze Pleszewa, trzeba przy okazji podejść do problemu całościowo – także w innych częściach gminy.

– Musimy spojrzeć na miejsca, gdzie rozwija się dziś mieszkalnictwo „w poprzek” wsi – by nadać tam nazwy ulic, usystematyzować numerację porządkową. Dziś chodzi nie tylko np. o Lenartowice, ale także o Marszew czy Dobrą Nadzieję – opowiada wiceburmistrz.

Jak dodaje – wspomniana dyskusja jest dopiero wstępem do konkretnych działań, które będą prowadzone.

– W następnej części roku chcemy zająć się tymi sprawami – już w ramach konkretnych uchwał – zapowiada Andrzej Jędruszek.

W praktyce wstępna propozycja zakłada, by z 11 poszczególnych miejsc w gminie (pełna lista obok) w dwóch przypadkach: Tomaszewa i Karczemki – wywołać konsultacje, by stały się one osobnymi miejscowościami (ze względu na ich rozległość), a w pozostałych przypadkach – stworzyć ze wspomnianych „przysiółków” ulice.

– Podkreślamy jednak, że obojętnie w jakim trybie się to wszystko odbędzie – wspomniane miejsca nadal będą do częściami danego sołectwa. Kwestii sołectwa w ogóle nie dotykamy – podkreśla burmistrz Arkadiusz Ptak.

Co z kolei na to przedstawiciele danych wsi?

Sołtys Korzkiew, Anita Szczepaniak, jest jak najbardziej za wspomnianymi zmianami.

– Uważam, że warto, aby Tomaszew był odrębną miejscowością, na pewno łatwiej będzie wówczas „zapanować” nad ulicami, będzie to uregulowane, nie będzie też dużych zmian w dokumentacjach – mówi sołtys Korzkiew.

Radna Bernadeta Gawrońska, na co dzień przewodnicząca osiedla nr 7 „Zachodnie” w Pleszewie, które „sąsiaduje” z Tomaszewem, również uważa, że to dobre rozwiązanie.

– To słuszna decyzja – komentowała podczas sesji.

Swojego zadowolenia nie ukrywała także radna Wiesława Gil z Lenartowic.

– Od lat walczę, żeby były w Lenartowicach ulice. Wreszcie będzie porządek – mówiła radna.

Na razie – wszystko jest jeszcze w formie debaty. Wrócimy do tematu.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy