Stu biegaczy na trasie biegu
Około 100 osób wzięło udział w pierwszej edycji pleszewskiego biegu „Od zmierzchu do świtu”. Trasa prowadziła ścieżkami Parku Leśnego „Planty” w Pleszewie. Aby otrzymać medal (w pakiecie startowym znajdował się również m.in. bilet do parku wodnego), należało pokonać minimum jedną pętlę, czyli około 1 kilometra. Zawodnicy wyruszyli na trasę o 21.00. O północy organizatorzy zaprosili uczestników na pizzę. Impreza miała trwać do wschodu słońca, czyli dokładnie do 4:29. W nocy z soboty na niedzielę (20/21 czerwca 2026) lunął jednak ulewny deszcz, który zakłócił biegową zabawę. Jako jedyny świt na trasie powitał Marek Frontczak z Kalisza, który w sumie pokonał dystans 52,8 km. Więcej - 54,1 - przebiegł tylko Ryszard Jeziorny z Wielunia. Wśród pań najlepszy wynik „wykręciła” Jagoda Zydorek. W jej przypadku licznik zatrzymał się na 30 km.
Wydarzenie miało również wymiar charytatywny. Wpisowe stanowiła wrzutka do puszki dla azylu dla psów w Czerminie. Na ten cel udało się zebrać 2557 zł.
Maratony PPL
Bieg zorganizowano w ramach cyklu Maratony PPL. Miał on charakter koleżeński - nie mierzono czasu.
Przypomnijmy, że pod koniec marca odbył się Wiosenny Bieg Dwunastogodzinny, który przyciągnął ponad 200 osób, od ultrasów po osoby maszerujące z kijkami.
W styczniu zorganizowano bieg „Policz się z cukrzycą” tradycyjnie towarzyszący kolejnemu finałowi Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w mieście.
Następna impreza biegowa planowana jest 5 września 2026 pod hasłem „Jesienny rozruch”. Chwilę później przyjdzie czas na XVI edycję Biegu Przemysława.
Komentarze (0)