Duży bank pilnie ostrzega klientów. Stracili 450 tys. zł, te historie wydarzyły się naprawdę

Opublikowano:
Autor:

Duży bank pilnie ostrzega klientów. Stracili 450 tys. zł, te historie wydarzyły się naprawdę - Zdjęcie główne
Autor: Erste Bank/multimediia/Jeremi Astaszow 4 | Opis: Erste Bank Polska skierował do swoich klientów pilne ostrzeżenie przed plagą oszustw inwestycyjnych.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościErste Bank Polska skierował do swoich klientów pilne ostrzeżenie przed plagą oszustw inwestycyjnych. Placówka ujawniła wstrząsające szczegóły prawdziwych spraw, w których poszkodowani stracili łącznie blisko 450 tysięcy złotych.
reklama
reklama

 

Mechanizm działania oszustów za każdym razem opierał się na socjotechnice, manipulacji i budowaniu fałszywego zaufania. Przestępcy nie tylko wyłudzali wpłaty, ale rygorystycznie instruowali ofiary, co mają mówić pracownikom banku, by nikt nie nabrał podejrzeń.

 Przelewy „do znajomej” i fikcyjny analityk

W jednym z opisanych przypadków przestępcy skontaktowali się z poszkodowanym telefonicznie, podając się za przedstawicieli znanej instytucji finansowej. Przekonali go do „lepszego zainwestowania” oszczędności. Oszukana osoba ślepo zatwierdzała kolejne transakcje w aplikacji mobilnej. Gdy bank nabrał podejrzeń, oszuści kazali mówić, że przelewy trafiają do znajomej. Obiecana wypłata zysków nigdy jednak nie nastąpiła.

W innej sprawie wszystko zaczęło się od fałszywej reklamy inwestycji w spółkę paliwową. Rzekomy analityk przez dwa tygodnie manipulował swoimi ofiarami, zmuszając je do zaciągania wysokich kredytów. Namówił ich również do instalacji programu do zdalnej obsługi urządzenia, przejmując kontrolę nad ich kontem. Aby uśpić czujność banku, poszkodowani mieli twierdzić, że przesyłają środki „do księgowej”. Otrzymali nawet sfałszowany dokument potwierdzający wypłatę zysków w obcej walucie, ale ostatecznie zostali z ogromnymi długami.

reklama

 

Giełda surowców i francuskie konta

Inny z klientów padł ofiarą przestępców aż dwukrotnie. Oszuści podający się za brokerów giełdowych namówili go do inwestycji w surowce i instruowali, jak wymieniać tłumaczenia podczas weryfikacji transakcji. W pierwszej fazie poszkodowany twierdził, że przelewa pieniądze w ramach spłaty pożyczki od znajomego. Za drugim razem oszuści wymusili przelewy na zagraniczne, francuskie konta. Pieniędzy do dziś nie udało się odzyskać.

 

Jak nie dać się złapać na haczyk oszustów?

Bank apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności i przypomina o kluczowych zasadach bezpieczeństwa:

  • Uważaj na oferty bez ryzyka: Prawdziwe inwestycje giełdowe nigdy nie gwarantują szybkich i pewnych zysków.
  • Nigdy nie instaluj zewnętrznych aplikacji: Jeśli konsultant lub analityk prosi Cię o pobranie oprogramowania do zdalnego pulpitu (np. AnyDesk, TeamViewer), natychmiast przerwij rozmowę.
  • Nie ukrywaj prawdy przed bankiem: Jeśli pracownik banku dopytuje o cel przelewu, odpowiadaj zgodnie z prawdą. Oszuści celowo każą kłamać o „wpłatach dla rodziny” lub „spłacie pożyczek”, by obejść systemy bezpieczeństwa.
  • Nie ulegaj presji czasu: Oszuści często zastraszają ofiary lub stosują techniki manipulacyjne, obiecując okazję, która za chwilę przepadnie. 
reklama

 

Źródło:  Erste Banak

 

 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo