MSWiA kończy prace nad nowym rozporządzeniem, które radykalnie zaostrza kary za najcięższe wykroczenia. Najważniejszą zmianą jest zablokowanie możliwości redukcji punktów karnych za najgroźniejsze przewinienia.
Koniec z redukcją punktów
Odświeżony taryfikator zakłada, że udział w odpłatnym kursie w WORD nie pomoże ci, jeśli na twoim koncie znajdą się punkty za:
- jazdę pod wpływem alkoholu lub środków odurzających,
- spowodowanie wypadku drogowego,
- niebezpieczne wyprzedzanie oraz nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu,
- rażące przekroczenie dopuszczalnej prędkości.
Prędkość będzie kosztować drożej
Resort proponuje również „inflację” punktową za zbyt ciężką nogę na gazie. Nowe stawki prezentują się następująco:
- Przekroczenie o 41-50 km/h: wzrost z 11 do 13 punktów karnych.
- Przekroczenie o ponad 50 km/h: od razu wskakujesz na maksymalny pułap 15 punktów karnych (obecnie za jazdę o 51-60 km/h więcej groziło 13 punktów).
Co ważne, MSWiA uszczelnia system - o skierowaniu na ponowny egzamin będzie decydował stan punktowy z dnia wykroczenia, a nie moment, w którym urzędnik wypisze stosowne pismo. Ma to wyeliminować sytuacje, w których kierowcy „uciekali” przed karą, zapisując się na kursy w ostatniej chwili.
Drift i jazda na jednym kole
Warto przypomnieć, że surowe kary obowiązują już fanów ekstremalnych popisów na asfalcie. Od stycznia za driftowanie lub jazdę motocyklem na jednym kole grozi minimum 1500 zł grzywny i 10 punktów.
Jednak od 30 marca przepisy poszły o krok dalej - teraz za takie „popisy” policjant obligatoryjnie zatrzyma prawo jazdy na 3 miesiące. Wystarczy, że jedno koło celowo straci kontakt z nawierzchnią lub pojazd zostanie wprowadzony w kontrolowany poślizg w miejscu publicznym.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.