Reklama

Wyrok: Sybir. Historia Kazimiery Bursztynowicz z Kucharek

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: archiwum prywatne

Wyrok: Sybir. Historia Kazimiery Bursztynowicz z Kucharek  - Zdjęcie główne

Historię mieszkanki Kucharek i jej rodziny – utkaną ze wspomnień kobiety i opowiadaną słowami jej córki, pani Heleny - będzie można przeczytać w najbliższy wtorek - w papierowym wydaniu "Życia Pleszewa" | foto archiwum prywatne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Historia Sobota, 10 lutego 1940 roku. Trzaskający mróz za oknem sięga -30 stopni C. Jest 6.00 rano. Do domu pani Kazimiery wkraczają enkawudziści. W kilku słowach odczytują wyrok – wywóz na roboty w głąb „sowieckiego sojuzu”… Na spakowanie rodzina ma dosłownie kilkanaście minut. Saniami jest transportowana na stację kolejową, gdzie z resztą wypędzonych z domów ludzi – jest rozdzielana i pakowana do bydlęcego wagonu. Rozpoczyna się kilkutygodniowa „podróż” na Sybir. „Podróż”, której wielu nie przeżyło…

Kazimiera Bursztynowicz – z domu Walczak - 21 stycznia obchodziła swoje 98. urodziny. Mieszkanka Kucharek w gminie Gołuchów jest dziś jednym z ostatnich świadków tragicznych wydarzeń z 1940 roku – kiedy rozpoczęła się pierwsza fala deportacji Polaków na Sybir… Sowieci nie mieli litości. Ludzie praktycznie codziennie musieli toczyć walkę o przetrwanie - w sowieckich obozach na krańcu „czerwonego” imperium…

Deportacje, które rozpoczęły się na początku 1940 roku – miały jeden cel: zniszczyć ślady polskiej państwowości. Wywózki w najodleglejsze obszary sowieckiego imperium podzielono na kilka etapów. Pani Kazimiera wypędzona była podczas akcji, którą Sowieci rozpoczęli w nocy z 9 na 10 lutego.

Był przeraźliwie mroźny poranek, 10 lutego 1940 roku. Temperatury dochodziły wówczas do -30 st. C. 

Historię mieszkanki Kucharek i jej rodziny – utkaną ze wspomnień kobiety i opowiadaną słowami jej córki, pani Heleny - będzie można przeczytać w najbliższy wtorek - w papierowym wydaniu "Życia Pleszewa". Tam również zobaczycie unikatowe zdjęcia z rodzinnego archiwum.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy