Reklama

Bezrobocie w powiecie pleszewskim najniższe od dekady, ale... pojawiają się zwolnienia. Rok 2023 będzie bardzo trudny?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Bartek Owczarz

Bezrobocie w powiecie pleszewskim najniższe od dekady, ale... pojawiają się zwolnienia. Rok 2023 będzie bardzo trudny? - Zdjęcie główne

W powiecie pleszewskim odnotowaliśmy w tym roku najniższe bezrobocie od wielu lat. Wszystko wskazuje jednak na to, że rok 2023 będzie bardzo trudny. Już pojawiają się pierwsze zwolnienia. | foto Bartek Owczarz

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Praca Mamy najniższe od ponad dekady bezrobocie w powiecie pleszewskim. Niestety, sytuacja może się zmienić diametralnie już w pierwszej połowie 2023 roku. Przedsiębiorstwa z branży kotlarskiej, budowlanej i handlowej zaczynają zwalniać. Część pracodawców decyduje się też na zmniejszenie wymiaru etatu pracownikom. O dramatycznej sytuacji finansowej od dłuższego czasu mówią również samorządowcy.

Liczba zarejestrowanych osób bezrobotnych na koniec września 2022 roku wyniosła w powiecie pleszewskim 724. To najlepsza sytuacja nie tylko w porównaniu do ostatnich miesięcy, ale wielu lat w naszym regionie - bezrobocie było najniższe we wrześniu od ponad dekady (patrz liczby na końcu artykułu).

Warto zaznaczyć, że w analogicznym miesiącu 2021 r., w Powiatowym Urzędzie Pracy zarejestrowane były 1.083 osoby bez pracy, z kolei w styczniu 2022 roku, liczba bezrobotnych wynosiła 1.117.

Jak zaznaczają władze PUP w Pleszewie, wspomniana statystyka w dużej mierze wynika z programów aktywizacyjnych, jakie realizował urząd przez ostatni czas.

- W 2022 r. liczba osób bezrobotnych zmniejszyła się o niemal 400, co wynika w dużej mierze z aktywności tutejszego urzędu. PUP w Pleszewie pozyskał na aktywizację zawodową 13,5 mln zł, w ramach których różnymi formami wsparcia objęto ponad 700 osób - wylicza Piotr Janiak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Pleszewie.

Programy aktywizacyjne dla osób bezrobotnych

Przypomnijmy: trwa wciąż m.in. ostatni nabór na rozpoczęcie swojej działalności gospodarczej, w którym można otrzymać bezzwrotną dotację w wysokości do 18 tys. zł.

Warto w tym miejscu podkreślić, że przez minione lata z programów aktywizacyjnych dla osób bezrobotnych na założenie własnej firmy w powiecie pleszewskim skorzystało aż 560 osób, z czego ponad 60 proc. do dziś prowadzi swoją firmę.

To jednak tylko część działań pleszewskiego pośredniaka w ostatnim czasie.

- Pierwszy raz realizujemy również projekty pilotażowe, w ramach których wsparcie uzyskało 60 osób bezrobotnych. Pozwoliło to w znacznym stopniu zamortyzować sytuację na rynku pracy - dodaje Piotr Janiak.

Jednym z nich objęto branżę kotlarską, by pracownikom umożliwić przebranżowienie. PUP otrzymał około 1,8 mln zł, a wsparciem objęto 30 pracowników wspomnianego sektora. Drugi program zaadresowano do osób do 30. roku życia - dopiero rozpoczynających przygodę na rynku pracy. Realizacja obu projektów przewidziana jest do końca 2023 roku.

Są pierwsze zwolnienia w firmach w powiecie pleszewskim

Niestety, okazuje się, że wspomniany wrzesień 2022 roku był jednak ostatnim miesiącem z tak rekordowo niskim poziomem bezrobocia w powiecie pleszewskim.

- Na koniec października br. liczba osób bezrobotnych zaczęła rosnąć, i wynosi już 798 - mówi portalowi zpleszewa dyrektor PUP.

Rotacja osób bezrobotnych zawsze w ciągu roku jest spora, jednak niepokoić może gwałtowny wzrost liczby zarejestrowanych bezrobotnych w ostatnim miesiącu. 

- W samym tylko październiku zarejestrowaliśmy 258 osób - mówi Piotr Janiak.

Według danych, na razie nie chodzi o żadne masowe zwolnienia, jednak na rynku pracy widać odbicie aktualnej sytuacji gospodarczej w całym kraju.

- Nie ma, póki co, zgłoszeń zwolnień grupowych, ale docierają do nas informacje o zwolnieniach w przedsiębiorstwach z branży kotlarskiej, budowlanej i handlowej, w tym w firmach produkujących na rynki zagraniczne. Część przedsiębiorców chcąc zachować miejsca pracy zmniejsza również pracownikom wymiar etatu - mówi dyrektor pleszewskiego PUP.

Jak dodaje, szerszy obraz sytuacji będziemy w stanie zaobserwować na początku roku 2023.

- Mamy informacje o wypowiedzeniach wręczonych we wrześniu, październiku, co bezpośrednie przełożenie na poziom bezrobocia będzie miało w pierwszym kwartale 2023 r. I to dopiero styczeń pokaże, jaki jest faktyczny poziom zwolnień w pleszewskich firmach - uważa Piotr Janiak.

Prezes Pleszewskiej Izby Gospodarczej: Przyszłość jest niepewna

Tadeusz Rak, prezes Pleszewskiej Izby Gospodarczej i jednocześnie szef Spomaszu mówi wprost: przyszłość jest niepewna.

- Światowy kryzys dotyka niemal każdą gałąź gospodarki, w tym także usługi. Wszyscy ponosimy koszty wojny na Ukrainie, trwającej pandemii, przede wszystkim bardzo wysokiej inflacji - powyżej 18%, a także wzrostu cen energii elektrycznej, gazu oraz materiałów i surowców. Wszystkie te czynniki stwarzają niepewną przyszłość zarówno dla przedsiębiorców, jak i pracowników - zaznacza Tadeusz Rak.

Odnosząc się do swojej firmy, prezes Spomaszu przyznaje, że wojna w Ukrainie zmieniła plany przedsiębiorstwa. Drastycznych scenariuszy jednak nie zakłada.

- W naszym przypadku rok 2021 był bardzo dobry dla firmy. Zakładamy jego powtórzenie w 2022. Przeżywamy trudności z pozyskaniem nowych zamówień, ten rok zakończymy jednak zgodnie z planem. Na przyszły rok nie zakładamy drastycznych scenariuszy związanych z organizowaniem produkcji, zwolnieniami czy skróceniem tygodnia czasu pracy.

Nadmienia, że docierają do niego jednak sygnały o zwolnieniach w kilku pleszewskich firmach. Choć, jak zaznacza, nie są to redukcje grupowe. 

Polska gospodarka zwalnia, ale na razie nie ma recesji, może to być zasługa wsparcia państwa. Obserwujemy jednak spadek dynamiki PKB Polski. Aktualną sytuację na rynku pracy i planach na 2023 rok będziemy omawiali na posiedzeniu Rady Rynku Pracy - 6 grudnia. - My - przedsiębiorcy i usługodawcy, musimy być przygotowani na trudne czasy w roku 2023 i 2024. Zacznijmy od energii elektrycznej. W tej chwili maksymalne ceny dla małych i średnich firm mają wynosić 785 zł za MWh. Dla  przykładu podam, że otrzymaliśmy propozycję od dostawcy energii 2.963 zł za 1 MWh. Utrzymanie tej ceny spowodowałoby likwidację naszego zakładu, a przede wszystkim małych mikroprzedsiębiorstw - jak piekarnie, restauracje, sklepy, firmy handlowe, firmy usługowe i produkcyjne. Podobna sytuacja będzie z ceną gazu. Na dzień dzisiejszy jeszcze tego nie wiadomo. Dla tych firm problemem jest także podniesienie płacy minimalnej do 3.600 zł. Jak przesadzimy z płacą minimalną - to doprowadzimy do likwidacji firm - komentuje szef Pleszewskiej Izby Gospodarczej - mówi Tadeusz Rak.

Przedsiębiorcy: idą ciężkie czasy

Warto dodać, że przedsiębiorcy w Pleszewie już wcześniej nie ukrywali, że ich sytuacja nie jest najlepsza. Wpływ na to mają nie tylko rosnące ceny energii, czy gazu, ale też podatki. 

- Rozumiem, że trzeba szukać pieniędzy. Ale my ich też nie mamy. A nas wszyscy skubią. Czy ktoś wie, ile że 100 zł faktury zostaje dziś wystawiającemu? Ze 40 zł - mówił podczas ostatniej sesji rady w Pleszewie - przy okazji podniesienia podatków od nieruchomości, Sławomir Pisarski, starszy Cechu Rzemiosł Różnych Małej i Średniej Przedsiębiorczości w Pleszewie oraz właściciel firmy budowlanej.

Pleszewscy radni, z których spora część prowadzi własny biznes, także przyznawali podczas wspomnianej sesji, że idą ciężkie czasy.

- Nikt dziś nie myśli o przedsiębiorcach. Nikt nam nie pomaga, nie mamy obrony. Tyle kosztów nam dochodzi, że nie wiemy, skąd wziąć pieniądze na utrzymanie działalności. Obawiam się, że dużo przedsiębiorców będzie zamykało działalność - mówiła dosadnie m.in. Jolanta Molska, która sama prowadzi działalność gospodarczą.

Jak zaznaczają przedsiębiorcy, dziś muszą borykać się z ogromnym wzrostem kosztów utrzymania swojej działalności - przy obrotach podobnych lub nawet mniejszych niż wcześniej.

- Mam dwie osoby zatrudnione, jednej od nowego roku już nie będzie. Ceny podniesione o ok. 30 proc., a obroty spadły. Powoli wszystko idzie ku zamknięciu - i nie jestem sama w tej sytuacji - opowiadała gorzko także radna Małgorzata Wysocka-Balerek.

Inflacja samorządowa

Władze samorządowe także zaznaczały już wcześniej, że rok 2023 będzie bardzo trudny pod względem spięcia finansów. Wszystko przez ogromne koszty energii oraz inflację.

- To będzie budżet na przetrwanie. O rozwoju zapomnijmy, to będzie wegetacja - mówił wprost o zbliżającym się roku 2023 burmistrz Pleszewa Arkadiusz Ptak, prezentując jednocześnie ogromne podwyżki, z jakimi zmagają się obecnie instytucje samorządowe.

Włodarz nazwał to tzw. „inflacją samorządową”. Jak przedstawił, od roku 2016 cena energii elektrycznej skoczyła niemal pięciokrotnie, rosną również znacząco ceny gazu (o ok. 4,3 razy), pogłębia się także drastycznie „dziura” oświatowa. Ponadto podkreślał m.in. wielomilionową utratę dochodów - poprzez wcześniejsze zmiany podatkowe związane z podatkiem PIT i CIT.

Osobnym problemem na rynku pracy jest także brak fachowców oraz pewna grupa osób, która pracy po prostu unika. Nie brakuje także tych, którzy np. wolą pracować "na czarno" - z powodu np. alimentów. 

Jak sobie radzić w tych trudnych czasach?

Co robić w tych trudnych czasach? Prezes Pleszewskiej Izby Gospodarczej wskazuje kilka rozwiązań. Przede wszystkim, jak mówi, należy sięgać po pomoc oferowaną przez państwo oraz Unię Europejską. 

Dla przykładu, Fundusze Europejskie dla Wielkopolski na lata 2023-2027 wynoszą 186 mln euro. Z tego na wsparcie potencjału i działalności badawczo-rozwojowej - 65 mln euro, rozwój usług - 70 mln euro oraz wsparcie konkurencyjności i rozwoju przedsiębiorstw - 46 mln euro - wylicza Tadeusz Rak. 

Jego zdaniem, trzeba także przyglądać się kosztom w firmach, analizować zatrudnienie i stan wykorzystania majątku, a także starać się o wydłużanie terminów spłaty zobowiązań i jednocześnie skracać terminy spłaty należności.  

Pracownicy są najważniejsi w naszych firmach - podkreśla Tadeusz Rak. - O pracownika należy dbać, pamiętać o jego potrzebach i utrzymaniu rodziny. Dużym obciążeniem dla firm, małych czy dużych jest składka ZUS. Może dobrym rozwiązaniem byłoby dobrowolne ubezpieczenie - oprócz składki zdrowotnej - komentuje prezes Pleszewskiej Izby Gospodarczej.

Akcentuje, że z pewnością niebawem zobaczymy prawdziwy obraz sytuacji na rynku.

- Jestem przekonany, że gospodarka w pierwszym kwartale przyszłego roku pokaże prawdziwą kryzysową twarz - podsumowuje Tadeusz Rak.

LICZBA OSÓB BEZROBOTNYCH WE WRZEŚNIU W POWIECIE PLESZEWSKIM NA PRZESTRZENI OSTATNICH 10 LAT:

Rok 2022 - 724

Rok 2021 - 1.083

Rok 2020 - 1.349

Rok 2019 - 885

Rok 2018 - 792

Rok 2017 - 872

Rok 2016 - 1.163

Rok 2015 - 1.490

Rok 2014 - 2.353

Rok 2013 - 3.130

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy