Reklama

Po ataku Rosji na Ukrainę. Czy w powiecie pleszewskim jesteśmy gotowi na przyjęcie uchodźców?

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

Po ataku Rosji na Ukrainę. Czy w powiecie pleszewskim jesteśmy gotowi na przyjęcie uchodźców? - Zdjęcie główne

Po ataku Rosji na Ukrainę. Czy w powiecie pleszewskim jesteśmy gotowi na przyjęcie uchodźców?

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Samorządy w Wielkopolsce - zgodnie z poleceniem wojewody - wskazały miejsca, w których uciekający przed wojną obywatele Ukrainy mogą się ewentualnie schronić. W samym Pleszewie wskazano trzy ewentualne lokalizacje. O wojnie mówi nam również Andrzej Ziętek - który od lat współpracuje z Polonią Wschodu - na Ukrainie i w Rosji.

Atak Rosji na Ukrainę. Co z uchodźcami?

Po dzisiejszym ataku Rosji na Ukrainę rozpoczęły się działania administracyjne - związane z możliwą pomocą, jaką może udzielić Polska obywatelom Ukrainy.

Przypomnijmy: służby wojewody wielkopolskiego już wcześniej - jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem konfliktu zbrojnego - prosiły nasze samorządy o wskazanie konkretnych miejsc - gdzie możliwe będzie tymczasowe ulokowanie uchodźców z Ukrainy. Wojewoda wnioskował o zabezpieczenie dwóch typów lokalizacji - hotele i hale sportowe oraz otwarte tereny płaskie, na których można zorganizować obozowiska.

Czy powiat pleszewski przyjmie uchodźców?

Jak potwierdza w rozmowie z "Życiem Pleszewa" Anna Bogacz, rzecznik pleszewskiego Ratusza, takie pytanie wojewoda skierował także do władz Pleszewa. 

- Jako potencjalne miejsca wskazano pole namiotowe przy amfiteatrze w Pleszewie, a taże miejsca noclegowe w Zawidowicach oraz Prokopowie - informuje rzecznik urzędu.

Warto zaznaczyć, że to tylko potencjalne opcje - inne samorządy wskazywały różne propozycje: są to m.in. budynki szkół czy obiekty sportowe.

JAK NA RAZIE NIE SĄ TO OFICJALNIE ZATWIERDZONE MIEJSCA - A JEDYNIE WSKAZANIA SAMORZĄDÓW W ZWIĄZKU Z PROŚBĄ WOJEWODY.

Na dziś w Wielkopolsce mowa jest generalnie o dwóch bardziej oficjalnych miejscach: w Kaliszu i Poznaniu.

W Kaliszu ponadto powstaje Centrum Integracji Cudzoziemców:

Tak, jak wiele innych polskich miast, jesteśmy gotowi udzielić wsparcia, przyjąć - o ile pojawi się taka konieczność - rodziny z Ukrainy. Zabezpieczyliśmy miejsca tymczasowego zakwaterowania. W Kaliszu rozpoczyna działalność – w ramach projektu Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej realizowanego przez Regionalny Ośrodek Polityki Społecznej w Poznaniu – Centrum Integracji Cudzoziemców z siedzibą przy ul. Nowy Świat 13. Sprowadzający się z zagranicy obywatele otrzymają tam wsparcie prawne, będą mogli uczyć się języka polskiego, przejść kursy adaptacyjne. To bardzo ważne wsparcie, także dla społeczności ukraińskiej - w Kaliszu i najbliższym regionie żyje i pracuje kilkanaście tysięcy obywateli Ukrainy - informuje prezydent Kalisza Krystian Kinastowski.

W Poznaniu mowa jest o dawnym ośrodku szkoleniowym nad Jeziorem Kierskim.

Powiat pleszewski. Solidarni z Ukrainą

Mieszkańcy powiatu pleszewskiego są solidarni z obywatelami Ukrainy. Sołtys Mamot - Andrzej Ziętek - od lat jest w stałym kontakcie z Polonią Wschodu - ma kontakty zarówno z naszymi rodakami na Ukrainie jak i w Rosji.

- Jesteśmy w ciągłym kontakcie z Polonią Wschodu - mówi Andrzej Ziętek, sołtys Mamot w gminie Czermin.

Andrzej Ziętek ma m.in. przyjaciela w ukraińskim Gusyacinie, z którym jest w stałym kontakcie. Co mówą obywatele Ukrainy o wybuchu wojny?

- Ludzie są tam przerażeni, boją się kolejnych godzin, dni. Najgorsza jest wspomniana niepewność i swoiste szaleństwo Rosji - mówi wprost Andrzej Ziętek.

O nowej wojnie sołtys Mamot mówi krótko: to koszmar.

- Solidaryzujemy się z Ukrainą. Od lat staramy się budować mosty pomiędzy narodami, obecna sytuacja wydaje się po prostu jakimś koszmarem - mówi wprost "Życiu Pleszewa" Andrzej Ziętek.

Wcześniej miał w planach zaprosić m.in. młodzież ze szkoły Gusyacinie do Mamot - na wakacje.

- Chcieliśmy pomóc choćby grupie tamtych uczniów. Rozmowy trwają, trudno jednak powiedzieć jak to się wszystko potoczy z powodu tego konfliktu zbrojnego - dodaje.

Obywatele Ukrainy mieszkający w Pleszewie: jesteśmy przerażeni

Na terenie powiatu pleszewskiego żyje dziś wielu obywateli Ukrainy. Tylko w samym Mieście i Gminie Pleszew - mówi się oficjalnie o około 100 osobach.

Według relacji jednej z mieszkanek Miasta i Gminy Pleszew, która przyjechała do Pleszewa kilka lat temu z Ukrainy - sytuacja w jej ojczyźnie jest dramatyczna. Ludzie odczuwają ogromny strach i niepewność.

- Jest problem, by skontaktować się z rodziną na miejscu, ludzie chowają się w piwnicach, blisko domów spadają bomby, wiele osób chce uciekać - opowiada przerażona.

Sama drży o los swojej rodziny, trudno jej mówić nawet o wspomnianych wydarzeniach, jakie obecnie mają tam miejsce.

Wielu naszych Czytelników solidaryzuje się z Ukrainą.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy