Reklama

Posłowie PO przyjechali do Pleszewa. Była dyskusja o CPK, o kontroli kuratorium i wyborach [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Przed nami „herkulesowe” zadanie. A najbliższe wybory to nie tylko spór o to, kto będzie sprawnie zarządzał państwem. To spór cywilizacyjny – mówili w poniedziałek posłowie Platformy Obywatelskiej, którzy przyjechali do Pleszewa na spotkanie z mieszkańcami. Poza wyborami, dyskutowano także szeroko o CPK oraz o niedawnej politycznej burzy w naszym mieście – związanej z kontrolą kuratorium w szkołach po spotkaniu młodzieży z sędziami. Jak zapowiadali posłowie - przykład tego co się stało w Pleszewie „będzie oddziaływał” na całą Polskę.

Tomasz Siemoniak, Rafał Grupiński, Mariusz Witczak oraz Jarosław Urbaniak odwiedzili Pleszew w miniony poniedziałek. Było to już kolejne spotkanie z mieszkańcami w ostatnim czasie (przypomnijmy: w lipcu z mieszkańcami spotkała się posłanka Barbara Nowacka). A jak już teraz zapowiadają członkowie partii opozycyjnej – w planie są dalsze wizyty (do miasta przyjedzie w listopadzie także posłanka Izabela Leszczyna).

Posłowie PO w bibliotece w Pleszewie

Piotr Kusiakiewicz, przewodniczący Platformy Obywatelskiej w powiecie pleszewskim zaznaczał na wstępnie, że rozpoczyna się długa kampania wyborcza, a stawka jest bardzo duża.

- Chyba nie muszę przekonywać, że będą to najważniejsze wybory od 30 lat. Jeśli w Polsce wygra PiS, jest realne zagrożenie, że wyprowadzą nas z Unii. Stąd m.in. wizyty posłów, by przybliżać program PO, by przekonywać ludzi, że nie warto głosować na PiS – komentował Piotr Kusiakiewicz.

Nie zabrakło także nawiązania do niedawnej głośnej sprawy, związanej z kontrolą kuratorium w szkołach ponadpodstawowych w Pleszewie – po spotkaniu młodzieży z sędziami. Sprawę opisaliśmy szeroko tutaj:

- Pan Jan Mosiński doniósł, mieliśmy kontrolę w szkołach, a wynik będzie znany w środę. Mam nadzieję, że wszystko skończy się dobrze, spotkałem się w paniami dyrektor i zapewniłem o pomocy prawnej, liczę też, że posłowie zapewnią odpowiednią pomoc polityczną – mówił podczas spotkania Piotr Kusiakiewicz.

Tomasz Siemoniak, który rozpoczął krótkie wystąpienia – poprzedzające serię pytań – żartował, że ma w związku z tym obawy co do efektów spotkania posłów PO z mieszkańcami. 

- Miejmy nadzieję, że nie zdenerwuje to posła Mosińskiego – żartował, zaznaczając jednak po chwili serio, że przedstawiciele szkół mogą liczyć na pomoc posłów opozycji.

Poseł Siemoniak również zaznaczał, że nadchodzące wybory – będą kluczowe.

Jak mówił, jedną z fundamentalnych spraw jest obecnie kwestia współpracy opozycji. 

- Musimy działać tak, by wygrać z PiS – czy to poprzez wspólną listę, czy porozumieć się po wyborach w sprawie współrządzenia – zaznaczał.

Posłowie PO w Pleszewie. "Trwa spór cywilizacyjny"

Rafał Grupiński twierdził z kolei, że obecny spór, jaki ma miejsce w Polsce, jest już czymś więcej, niż tylko sporem politycznym.

-  To spór poważniejszy niż o to, kto będzie sprawnie zarządzał państwem – to spór cywilizacyjny – obecni rządzący wybrali bowiem kurs kolizyjny z kulturą i cywilizacją zachodnią – mówił poseł Rafał Grupiński.

Poseł Jarosław Urbaniak wrócił z kolei w swoim wystąpieniu do swojej ostatniej wizyty – gdy pytano go m.in. wówczas o propozycje zmian gospodarczych w Polsce. Jak komentował teraz - może być to m.in. obniżenie marż spółek skarbu państwa Skrytykował jednocześnie będący niedawno w medialnym obiegu – jak sam go nazwał – tzw. „podatek sasinowy”.

– To lekka ściema bo te pieniądze i tak trafią tam gdzie trafiały wcześniej – mówił poseł Urbaniak.

Posłowie PO w Pleszewie. "Jesteśmy zdeterminowani"

Poseł Mariusz Witczak podkreślał z kolei, że Platforma Obywatelska jest zdeterminowana – w związku z nadchodzącymi wyborami.

- Jesteśmy i będziemy aktywni, ale zdajemy sobie sprawę, że o każdy głos będzie trzeba ciężko walczyć. To będą trudne wybory, bo pomimo tych afer, środowisko PiS wciąż trzyma się mocno. Jesteśmy na trudnym froncie walki politycznej – ale jesteśmy zdeterminowani – a takie rozmowy jak ta dziś z państwem – mają służyć temu, żebyśmy byli mądrzejsi, żeby usłyszeć państwa głos i oczekiwania – mówił poseł Mariusz Witczak.

Po krótkich wystąpieniach nie zabrakło pytań z sali.

Jedna z osób pytała m.in. czy członkowie partii opozycyjnej skupią się podczas kampanii na walce o głosy ludzi młodych.

Tomasz Siemoniak w Pleszewie: - Przed nami herkulesowe zadanie

- Walczymy o miliony głosów, wszyscy są dla nas ważni – i ci młodsi i starsi, i ci z małych ośrodków i dużych. Faktycznie wiemy jednak, że kluczowy jest głos młodych osób, którzy nie za bardzo w ogóle chodzą do wyborów, choć z drugiej strony dziś, według badań są jedną z najbardziej zaniepokojonych grup – odnośnie przyszłości. Dla nich obecne kryzysy – związane m.in. z inflacją czy węglem – to coś nowego, z czym zderzają się po raz pierwszy w życiu. Starsi pamiętają z kolei kryzysy z czasów PRL. Stawką jest milion głosów – które zapewne przesądzą, kto te wybory wygra. Przed nami herkulesowe zadanie – ponieważ wiemy, że w mniejszym miejscowościach nie wygrywamy – i to trzeba zmienić – mówił Tomasz Siemoniak.

Podczas spotkania Piotr Kusiakiewicz – w imieniu mieszkańców – wprost zapytał z kolei czy planowany jest powrót do gimnazjów – po objęciu władzy przez PO.

- Na pewno nie będziemy robić rewolucji. Wiem jednak, jak duże są problemy w oświacie, mam syna i połowa nauczycieli w jego szkole odeszła – to są rzeczy, które w głowie się nie mieszczą – mówił Tomasz Siemoniak.

Kolejny z mieszkańców pytał o przejrzystość wyborów, pytając czy opozycja nie obawia się podsłuchów – nawiązując m.in. do wcześniejszego wykorzystywania systemu Pegasus.

- To co się wydarzyło – m.in. inwigilacja posła Brejzy – to przestępstwo, za które na pewno ich rozliczymy. Dla nas wszystkich to z kolei lekcja – że chyba nie ma co rozmawiać przez telefon, ale wrócić do tradycyjnych spotkań. Dziś w komórce każdy z nas nosi bowiem pełną bazę danych, a nasza aktywność jest rejestrowana – mówił poseł Witczak.

Jak twierdzili posłowie PO, podczas nadchodzących wyborów, opozycja będzie musiała zmierzyć się z wieloma utrudnieniami. 

- Pamiętajmy, że dziś na wynik wyborów wpływają różne „finezyjne” czynniki: jak propaganda w telewizji, używanie mediów publicznych. Stąd trudna walka - i każdy głos jest na wagę złota – mówił poseł Witczak.

Posłowie PO w Pleszewie. Co mówili o CPK i Kolei Dużej Prędkości?

Podczas spotkania nie zabrakło także dyskusji o gorącym ostatnio w naszym regionie temacie CPK – i planowanej budowy Kolei Dużej Prędkości. Jakie jest w tej sprawie stanowisko posłów PO?

- PiS upartyjnił dyskusję w sprawie CPK. Pamiętajmy, że to co proponowane jest obecnie, nie jest już kwestią „igreka”, jaki był planowany przed laty, ale chodzi już o stworzenie swoistej ośmiornicy połączeń. Ludzie są straszeni wyburzaniem, dla nas takie warunki są absolutnie nie do przyjęcia. Jesteśmy za szybką koleją, ale nie w taki sposób – komentował m.in. poseł Tomasz Siemoniak.

Jak dodawał, w poprzednich latach były realizowane duże inwestycje, także związane z wywłaszczeniami – ale na innych zasadach.

- W przypadku dróg mieliśmy przykłady dużego wyprzedzenia przy omawianiu prac, uczciwego wywłaszczania. Tym co się dzieje teraz, jesteśmy oburzeni – mówił poseł Siemoniak.

Podobnie mówił poseł Mariusz Witczak

- W kategoriach gospodarczych dla regionu jest to niekorzystne. Dawne plany zakładały tzw. „Y” w subregionie, gdzie pociągi by się zatrzymywały. Tu tego nie ma – mówił na przykładzie Pleszewa poseł Witczak.

Poseł Jarosław Urbaniak mówił z kolei wprost:

- Na samo kreślenie koncepcji CPK wydano już ponad ćwierć miliarda złotych. I nie ma nic do tej pory tak naprawdę. Ani linii kolejowej, ani pasa startowego. To projekt, którym goni się króliczka, a nie chce go złapać – mówił sugestywnie Jarosław Urbaniak.

Posłowie PO w Pleszewie. - Mamy mniejszą "siłę rażenia"

Z publiczności padło także pytanie: dlaczego opozycja nie odpowiada dosadniej na ataki rządzących.

- PiS jedzie po was często jak po kobyle, trzeba mocniej odpowiadać! – mówił jeden z zebranych

Jak odpowiadał mu poseł Rafał Grupiński, zdania w tej kwestii wśród samych wyborców są podzielone.

- Na jednych spotkaniach mówią nam, że jesteśmy za mało „ostrzy” a na drugich, że „zarażamy się” już od PiS agresywnością – mówił Grupiński.

Poseł Siemoniak dodawał z kolei, że opozycja chce bazować na bezpośrednich spotkaniach z ludźmi.

- Pamiętajmy, że oni mają całą maszynę, która zatruwa ludzkie umysły – telewizję, przejęte gazety itd. My mamy zdecydowanie mniejszą siłę rażenia, równowagę możemy budować tylko na takich spotkaniach jak teraz – z państwem – dodawał poseł Tomasz Siemoniak

Małgorzata Wysocka Balcerek pytała z kolei wprost: czy gdy opozycja dojdzie do władzy – to czy rozliczy obecnych rządzących?

- Na pewno nikt się nie cofnie, sprawy zaszły za daleko. Obecny rów polityczny jest ogromny, na palcach jednej ręki policzę osoby z PiS, które podają nam w sejmie rękę albo nie odwracają głowy – odpowiadał poseł Siemoniak.

Posłowie PO o sprawie kontroli kuratorium w szkołach w Pleszewie

Pod koniec zebrania głos zabrała także Monika Matyjaszczyk, współorganizatorka wspomnianego wcześniej spotkania z sędziami w Zajezdni Kultury w Pleszewie.

- Chciałam podziękować tu Piotrowi Kusiakiewiczowi, który pomógł w realizacji tego spotkania. Dostaliśmy zielone światło od burmistrza, a młodzież w pięknych okolicznościach w Zajezdni Kultury mogła doskonale sama wyrobić sobie zdanie. Pan poseł zrobił nam de facto wielką przysługę – opowiadała Monika Matyjaszczyk.

Jak dodawała, skutkiem było to, że pleszewska młodzież uczestniczyła w żywych warsztatach. 

- Coś innego rano zobaczyli i usłyszeli – gdy było prowadzone spotkanie na podstawie programu jak historia czy WOS, a coś innego mogli później zweryfikować po południu - oglądając telewizję i konfrontując to z przekazami prasowymi. Osiągnęliśmy sukces. Młodzież dowiedziała się - co to demokracja, i w jaki sposób jest w Polsce łamana. Zależało mi, i zależy, żeby nasza młodzież sama kształtowała opinie. Chcemy delikatnie pokazywać, że mogą decydować o sobie – a decydowanie o sobie to także udział w wyborach – opowiadała współorganizatorka spotkania w Zajezdni Kultury.

Poseł Rafał Grupiński zaznaczał z kolei, że wspomniany przykład w Pleszewie – będzie dziś oddziaływał na całą Polskę.

– Będziemy rekomendować przewodniczącym PO, by organizowali takie spotkania z młodzieżą – na wzór pleszewskiego – komentował.

A Piotr Kusiakiewicz przyznawał, że było już kilka telefonów z różnych części Polski, z pytaniem, jak takie spotkanie zorganizować.

– Efekt jest więc inny niż chciał poseł Mosiński – skwitował na koniec Piotr Kusiakiewicz.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy