Reklama

Praca w Pleszewie. Czy łatwo ją znaleźć? W jakich branżach poszukuje się pracowników? Rozmawiamy z dyrektorem PUP w Pleszewie - Piotrem Janiakiem

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Bartosz Grześkowiak

Praca w Pleszewie. Czy łatwo ją znaleźć? W jakich branżach poszukuje się pracowników? Rozmawiamy z dyrektorem PUP w Pleszewie - Piotrem Janiakiem - Zdjęcie główne

Piotr Janiak - Dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Pleszewie | foto Bartosz Grześkowiak

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Każdy, kto pracy szuka - znajdzie ją - mówi Piotr Janiak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Pleszewie. Rozmawiamy z nim o sytuacji na lokalnym rynku pracy.

Pleszew. Praca. Rynek pracy w Pleszewie. Bezrobocie. 

Ilu jest bezrobotnych w naszym powiecie?

Piotr Janiak: Ze statystyk wynika, że póki co bezrobocie utrzymuje się na w miarę stabilnym, niskim poziomie. W tej chwili mamy 884 osoby bezrobotne, czyli jest to ok. 3,3 proc. Natomiast są już sygnały ze strony pracodawców, że zmniejszają się zamówienia. Do końca tego roku powinno to jeszcze jakoś funkcjonować, ale prognozy są takie, że w przyszłym roku bezrobocie pójdzie w górę.

Ma to związek z ogólną sytuacją rynkowo-gospodarczą?

W ekonomii funkcjonuje teoria, w myśl której w okresie wysokiej inflacji stopa bezrobocia utrzymuje się na niskim poziomie. Co zresztą obserwujemy obecnie. Zależność taka istnieje do momentu wejścia gospodarki w okres stagflacji. Przy zmniejszającym się tempie produkcji wzrost bezrobocia jest nieunikniony. I nie jest to tylko kwestia czynnika ludzkiego, czyli kosztów pracy, ale również surowców, materiałów. Jedno pociąga za sobą drugie. Jeżeli nie ma stabilności, chociażby w cenach surowców, to sytuacja się zmienia. Był taki czas, że z dnia na dzień rosła cena stali, więc firmy pleszewskie, które dużo tej stali wykorzystują, bały się przyjmować zamówienia.

W jakich zawodach bez problemu znajdziemy dziś pracę?

W tej chwili każdy, kto szuka pracy – znajdzie ją. Nie zawsze według posiadanych kwalifikacji, ale jesteśmy w stanie taką osobę przeszkolić, przekwalifikować. Dostępnych ofert jest dużo – codziennie ok. 60, w różnych zawodach. Większy wybór mają mężczyźni – kierowcy, murarze, cieśle, zbrojarze, pomocnicy, spawacze, pracownicy produkcji. Na produkcji pracę mogą znaleźć również kobiety, mamy kilka firm na terenie powiatu, które ją oferują. Są też oferty z ogrodnictwa i gastronomii.

Jak wielu obcokrajowców jest zatrudnionych dziś w powiecie pleszewskim?

Kwestia pracowników - cudzoziemców jest istotna dla pleszewskiego rynku pracy. Gdyby nie wsparcie z tej strony, sytuacja na rynku pracy byłaby nieciekawa pod względem pokrycia zapotrzebowania na pracowników.

Jeśli chodzi o ilość zgłoszeń, to rokrocznie rejestrujemy ok. 3 tysiące oświadczeń i zezwoleń. Większość tych osób zatrzymuje się na terenie naszego powiatu zasilając kadrowo lokalny rynek pracy. Od 24 lutego ministerstwo wprowadziło dla Ukraińców możliwość pracy bez zgłaszania oświadczeń czy zezwoleń, czyli tylko na tzw. zgłoszenie pracodawcy. Pracodawca zobowiązany jest w ciągu 14 dni od zatrudnienia danego Ukraińca - zgłosić to poprzez portal praca.gov.pl i od tego momentu tę pracę uznaje się za legalną.

Na teraz, od 24 lutego, tych zgłoszeń jest u nas ok. 400. Myślę, że w tym roku również będzie ok. 3 tysięcy nowych pracowników z zagranicy.

Jeżeli chodzi o nacje, to aktualnie 95 proc. to Ukraińcy. Zdarzają się też Białorusini, Gruzini, Bułgarzy.

 

Jakie stawki oferują dzisiaj pracodawcy poszukujący pracowników, zgłaszający się do urzędu?

Ustawodawca określił minimalne wynagrodzenie za etat. Jest to obecnie 3.010 zł brutto. I stawki zaczynają się od tej kwoty minimalnej. Jest też dużo ofert na kwotę 4-5 tys., zdarzają się też takie na 7 tys., maksymalnie - 9 tys. Te najwyższe dotyczą obecnie kierowców z doświadczeniem, wyjeżdżających w delegacje.

Jeden z pracodawców, któremu brakuje pracowników, powiedział mi, że ludzie nie chcą dzisiaj pracować, bo wolą „siedzieć na zasiłkach”. Ile osób zarejestrowanych w urzędzie rzeczywiście chce podjąć pracę?

Mamy grupę 884 zarejestrowanych. Z tego osób, które chcą być aktywizowane jest nie więcej niż 1/3. Pozostała część jest zarejestrowana, żeby mieć – nie ma co ukrywać – ubezpieczenie i korzystać ze świadczeń zdrowotnych. Jeżeli chodzi o mających prawo do zasiłku dla bezrobotnych, to na te 884 osoby - jest ich ok. 150. Staramy się ich aktywizować. Okres zasiłku może trwać maksymalnie 6, wyjątkowo po spełnieniu ustawowych kryteriów 12 miesięcy. Mało kiedy zdarza się, żeby osoba dotrwała tych 6 miesięcy bez podjęcia pracy, bez przeszkolenia czy aktywizowania w jakiś inny sposób.

Jeżeli chodzi o korzystających ze świadczeń socjalnych - faktycznie są i tacy, którzy w momencie, kiedy proponujemy im jakąś formę aktywizacji, wolą się wyrejestrować, po to, żeby nie utracić tych świadczeń socjalnych, które mają zagwarantowane i to – trzeba przyznać  w znacznej wysokości.

Na jakim etapie jest teraz realizacja programów: przekwalifikowywania kotlarzy oraz zatrzymania na pleszewskim rynku pracy osób młodych?

W tej chwili, w przypadku obu programów, zakończyliśmy nabory. Obecnie jesteśmy na etapie rozliczania grantów. Właściwie zarówno w jednym, jak i drugim programie sprawdzamy zatrudnienie, dokonane zakupy, faktury, itd. Jeżeli chodzi o program dla kotlarzy – przewidzianych było 30 grantów, po 50 tys. W naborze złożono 39 wniosków, 3 zostały odrzucone ze względu na niespełnienie wymogów formalnych, 6 - znalazło się na liście rezerwowej, na wypadek gdyby ktoś z większą liczbą punktów zrezygnował, czy z jakichś innych względów w programie nie uczestniczył.

Ten program do końca czerwca powinien być rozliczony formalnie i od tego momentu będziemy go monitorować przez 12 miesięcy pod względem zatrudnienia pracowników na przeprofilowanych stanowiskach. Po 12 miesiącach zgodnie z założeniami nastąpi ewaluacja i podsumowanie całościowe. W tym programie nie było przeszkód czy niespodzianek na etapie realizacji. Gdyby w jego ramach była większa liczba grantów, to spokojnie nasz rynek pleszewski wykorzystałby je.

Jakie nowe kompetencje zdobywać będą kotlarze?

Pracodawcy przekwalifikowywali głównie stanowiska z branży kotlarskiej na konstrukcje stalowe, brukarstwo, transport i gastronomię. Trzy firmy przebranżowiły się całkowicie, reszta jeszcze funkcjonuje w branży kotlarskiej.

Jak przebiega realizacja programu kierowanego do młodych osób?

Jeżeli chodzi o program dla osób młodych, mający zatrzymać tych do 30 r.ż. na naszym terenie, to również przewidzianych było 30 grantów, tylko z podziałem – 20 grantów na zatrudnienie i 10 na samozatrudnienie. Program również realizujemy bez przeszkód, ale musieliśmy ogłosić trzy nabory. W pierwszym udało się zrealizować w 100 proc. granty na zatrudnienie, plus siedem grantów na samozatrudnienie. W drugim naborze zrealizowaliśmy trzy granty na samozatrudnienie, ale w międzyczasie okazało się, że jeden z uczestników zrezygnował, więc konieczne było ogłaszanie naboru na tę jedną osobę.

Na dzisiaj program jest w całości realizowany i od momentu rozliczenia wymagane jest 18 miesięcy ewaluacji projektu. Zaznaczyć należy, że „Nowy profil” i „Kompaktowa młodzież” są autorskimi programami pleszewskiego urzędu pracy. Zostały wdrożone jako pilotażowe w odpowiedzi na ogłoszony przez Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej konkurs. Liczymy, że zaproponowane rozwiązania sprawdzą się na tyle, że zostaną zaimplementowane do porządku prawnego w ramach projektowanej ustawy o rynku pracy.

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy