Reklama

Tak zalewało dawniej Pleszew. Niektóre ulice zamieniły się w rwące potoki [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Ulice przypominające rwące potoki oraz mieszkańcy miasta, którzy próbowali przedostawać się przez nie wspinając się m.in. po płotach. Tak w lipcu 2002 roku wyglądał Pleszew - po przejściu gwałtownych ulew. Dziś miasto jest dużo lepiej zabezpieczone przed nawałnicami, jednak - jak zaznaczają władze - żywioł jest wciąż nieobliczalny.

Dokładnie 10 lat temu - w lipcu 2002 roku - w "Życiu Pleszewa" opublikowaliśmy duży fotoreportaż, który obrazował skutki ówczesnych ulew, jakie przeszły przez nasz region.

Intensywny deszcz spowodował zalanie wielu ulic, budynków, problemy z komunikacją...

Zalany Pleszew

Wspomniany obraz - z mniejszą lub większą częstotliwością - powtarzał się co jakiś czas. Przez lata najgorsza sytuacja po gwałtownych ulewach była m.in. na ul. Sienkiewicza, Kolejowej czy Targowej w Pleszewie.

O tym, że żywioł jest nieobliczalny nie trzeba nikogo przekonywać - sam Pleszew doskonale pamięta skutki długotrwałych silnych opadów, które doprowadzały do wylania Neru - starsi mieszkańcy pamiętają powódź w roku 1985.

Trzecia rura w rzece Ner

Warto zaznaczyć, że przez ostatnie lata w mieście zrealizowano różnego rodzaju inwestycje, które miały na celu zminimalizowanie skutków takich zdarzeń. 

Sztandarową inwestycją było w ostatnim czasie włożenie trzeciej rury do rzeki Ner – na odcinku pomiędzy ul. Sienkiewicza a Ogrodową (inwestycję realizowało miasto, ale właścicielem rzeki jest instytucja Wody Polskie).

Mimo wspomnianych działań trzeba zaznaczyć, że intensywne opady mogą jeszcze doprowadzać do występowania rzeki Ner ze swojego koryta. Jak pisaliśmy niedawno na naszej stronie zpleszewa.pl - największy problem istnieje obecnie przy przepuście na ulicy Lipowej - dochodzi m.in. do zapychania kratownicy gałęziami. W wyniku tego po intensywnych opadach dochodziło często do zalewania pobliskich Rodzinnych Ogrodów Działkowych.

W przyszłości miasto chce zainstalować tu monitoring, który udostępni Wodom Polskim - co pozwoli na szybszą reakcję.

Warto jednak zaznaczyć, że w obecnych czasach nie ma 100 proc. gwarancji na uniknięcie skutków gwałtownych burz i ulew.

- Rozdział kanalizacji i trzecia rura w Nerze poprawiła sytuację, ale przy takich anomaliach pogodowych nikt nie zagwarantuje tego co będzie. To co będzie się działo z klimatem i obecne systemy kanalizacji na świecie sprawiają, że może przyjść półgodzinny deszcz, który zaleje miasto - mówił już wcześniej wprost burmistrz Pleszewa Arkadiusz Ptak.

W GALERII ZNAJDZIECIE ZDJĘCIA Z LIPCA 2002 ROKU - OBRAZUJĄCE ÓWCZESNE SKUTKI GWAŁTOWNYCH ULEW W PLESZEWIE

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy