LKS Gołuchów rozpoczął sezon zgodnie z tradycją. Wygrana w Pobiedziskach

Opublikowano:
Autor:

LKS Gołuchów rozpoczął sezon zgodnie z tradycją. Wygrana w Pobiedziskach - Zdjęcie główne
Autor: LKS Gołuchów | Opis: LKS zainaugurował swój 27. IV-ligowy sezon od zwycięstwa

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportLKS Gołuchów zazwyczaj udanie rozpoczynał piłkarskie sezony. Po raz ostatni przegrał mecz otwarcia w 2015 roku. Tym razem również tradycji stało się zadość – z Pobiedzisk Gołuchowianie wywieźli komplet punktów.
reklama

LKS przyzwyczaił swoich kibiców do udanych inauguracji rozgrywek. Po raz ostatni przegrał pierwszy mecz sezonu jedenaście lat temu, występując wówczas w klasie okręgowej. Wtedy uległ Stali Pleszew 1:3. W kolejnych latach inauguracyjne spotkania zazwyczaj kończyły się zwycięstwami. Nie inaczej było tym razem w Pobiedziskach.

Przed rozpoczęciem nowych rozgrywek w Gołuchowie sporo się działo. Nowym trenerem został Dawid Kuczyński, a w kadrze zespołu nastąpiły duże zmiany. Gołuchów opuścili Filip Morkowski, Patryk Kieliba, Paweł Stempień, Paweł Kusz, Miguel Abonia, Tsyliuryk Spartak i Ernest Nawrocki. W ich miejsce pojawili się nowi zawodnicy. Czterech z nich znalazło się w wyjściowej jedenastce na mecz w Pobiedziskach, a trzech kolejnych pojawiło się na boisku z ławki rezerwowych. I właśnie jeden z debiutantów został bohaterem spotkania, zdobywając zwycięską bramkę.

reklama

Długo zanosiło się na podział punktów, jednak w 89. minucie LKS zadał decydujący cios. Franciszek Lis wykorzystał dośrodkowanie Dawida Głowackiego i efektownym strzałem pod poprzeczkę zdobył jedynego gola w tym spotkaniu.

Lis został pozyskany ze Śląska Wrocław U-19, występującego w Centralnej Lidze Juniorów. Na boisku pojawił się w drugiej połowie, zmieniając innego gołuchowskiego debiutanta – Mateusza Marciniaka, który dołączył do zespołu z Miedzi Legnica.

Tym samym drużyna z Gołuchowa zrewanżowała się rywalom za porażkę z końcówki poprzedniego sezonu. Pod koniec maja LKS przegrał z Huraganem 1:2, tracąc decydującego gola w piątej minucie doliczonego czasu gry. Tym razem to Gołuchowianie zadali cios w samej końcówce i mogli cieszyć się ze zwycięstwa.

reklama

– Mecz nie należał do pięknych widowisk. Dużo twardej walki, takiej męskiej. Z przebiegu całego meczu chyba lepsze sytuacje miała drużyna z Pobiedzisk. Raz ratował nas bramkarz, raz pomogło nam szczęście, bo rywal nie trafił do pustej bramki. Z kolei Karol Latusek uderzył piłką w poprzeczkę. Szczęście było po naszej stronie i to my zdobyliśmy trzy punkty. Fajnie jest rozpocząć sezon od zwycięstwa. Gratulacje dla chłopaków za te trzy punkty, bo są na pewno bardzo cenne – ocenił Tomasz Szymkowiak, drugi trener LKS-u Gołuchów.

W najbliższą sobotę, 15 sierpnia, LKS Gołuchów po raz pierwszy w tym sezonie zagra przed własną publicznością. Rywalem będzie spadkowicz z III ligi – Pogoń Nowe Skalmierzyce. Wszystko wskazuje na to, że kibiców czeka ciekawe spotkanie.

reklama

HURAGAN POBIEDZISKA – LKS GOŁUCHÓW 0:1 (0:0)

SKŁAD

LKS Gołuchów: Michał Stefaniak, Mikołaj Wyborny, Marcin Wandzel, Bartosz Wojtczak, Łukasz Śmiatacz (75’ Gabriel Baszczyński), Dawid Głowacki, Karol Latusek (59’ Jakub Sobczak), Remigiusz Pastucha (46’ Wojciech Kidoń), Damian Spaleniak (79’ Filip Banasiak), Bartłomiej Mielcarek (46’ Jakub Kieliba), Mateusz Marciniak (62’ Franciszek Lis)

BRAMKA

0:1 – Franciszek Lis (89’)

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
logo